Różnica między 2022 a 2026 polega na fazie cyklu koniunkturalnego. W 2022 rynek budowlany wchodził już w fazę spowolnienia. Rosnące stopy procentowe, inflacja i niepewność ograniczały popyt. Wojna w Ukrainie raczej tylko nieco pogłębiła nieuchronnie nadchodzące hamowanie. W przypadku wojny w Iranie sytuacja jest inna. Rynek został dotknięty w momencie wychodzenia z dołka. Po okresie wysokich stóp, osłabionej dostępności kredytu i ostrożności inwestorów budownictwo zaczynało przypominać silnik spalinowy odpalany po zimie – jeszcze nierówno pracujący, ale wyraźnie łapiący obroty. Teraz wzrost kosztów może to ożywienie przydusić.
WięcejW 2h25 utrzymywały się umiarkowane tendencje wzrostowe cen gruntów pod zabudowę mieszkaniową. W opinii deweloperów uczestniczących w cyklicznej ankiecie NBP dotyczącej sytuacji firm deweloperskich ceny ziemi netto pod projekty mieszkaniowe w budownictwie wielorodzinnym w 2025 wzrosły średnio o 13% r/r w przeciętnych lokalizacjach i o 21% r/r w bardzo dobrych lokalizacjach (w 2024 odpowiednio o 16% i o 25%). W 2025 bank ziemi zabezpieczony przez ankietowanych deweloperów pozwalał na budowę liczby mieszkań większej o ok. 15% niż planowali oni rozpocząć w 2026.
WięcejW 2025 odnotowano bardzo niskie wyniki nowej podaży oraz po raz pierwszy spadek w poziomie zasobów. W 2026 przewidujemy dalsze spadki zasobów, a biorąc pod uwagę długofalowe plany deweloperów oraz skalę wyłączeń nie wykluczone jest, że zasoby biurowe osiągnęły historyczne maksimum na koniec 2q25.
WięcejSytuacja na polskim rynku inwestycyjnym w drugiej połowie 2025 ponownie wykazuje tendencje nieznacznego pogorszenia się koniunktury. Sentyment na szerokim rynku światowym nadal się poprawiał pod koniec 2025, lecz poprawa w Europie była dosyć nieznaczna.
WięcejCeny transakcyjne mieszkań w 4q25 w ujęciu rocznym nie zmieniły się istotnie, obserwowane lokalnie spadki i wzrosty były niewielkie. Wysokiej ofercie mieszkań towarzyszył rosnący popyt mieszkaniowy pobudzony obniżkami stóp procentowych NBP w 2025 i większą zdolnością kredytową gospodarstw domowych. Popyt konsumpcyjny (mieszkanie na własne potrzeby) powrócił do umiarkowanego poziomu z okresu sprzed ostatniego boomu. Popyt inwestycyjny pozostaje słaby - obniżona rentowność naj-mu i duża niepewność regulacyjna wstrzymują inwestorów.
Więcej