Krajowe dane za czerwiec potwierdziły, że gospodarka utrzymała się na ścieżce solidnego wzrostu. Rynek pracy z jednej strony wspiera konsumpcję, a z drugiej nie generuje presji inflacyjnej. Przy pustym krajowym kalendarzu złoty pozostanie dziś zależny od czynników zewnętrznych, w szczególności od sygnałów (de)eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie.
WięcejW centrum uwagi pozostaje Bliski Wschód. Konflikt eskaluje, co wypchnęło ceny ropy powyżej 90 USD/bbl i ożywia obawy przed wzrostem inflacji. Posiedzenie EBC (czw.) najpewniej nie przyniesie zmiany stóp proc., ale w takim otoczeniu można się spodziewać jastrzębiej retoryki. W Polsce uwagę przyciągną dane za czerwiec, które powinny potwierdzić dobrą kondycję gospodarki w 2q26.
WięcejUSA szóstą noc z rzędu przeprowadziły naloty na cele w Iranie, podtrzymując napięcia geopolityczne, co przełożyło się na dalsze wzrosty cen surowców oraz utrzymującą się wysoką globalną niepewność. Administracja D.Trumpa kontynuuje również działania na innych frontach – prezydent ponownie zakwestionował wiarygodność wyborów prezydenckich z 2020, zapowiadając zaostrzenie systemu wyborczego, a jednocześnie USA nałożyły 25% cła na import z Brazylii. Z kolei w Fed pojawił się kolejny jastrzębi sygnał – L. Logan wskazała, że podwyżka stóp procentowych może okazać się konieczna. Dziś, obok rozwoju wydarzeń na Bliskim Wschodzie, w centrum uwagi znajdą się dane o inflacji w strefie euro oraz publikacje makroekonomiczne z USA.
WięcejNa Bliskim Wschodzie utrzymywał się impas, podtrzymując podwyższoną niepewność na rynkach. Przedstawiciele EBC studzili oczekiwania na dalsze podwyżki stóp, a w USA dalsza normalizacja inflacji PPI wzmacniała argumenty za utrzymaniem stóp bez zmian. W Polsce finalny odczyt inflacji za czerwiec potwierdził spadek do 2,5% r/r, a dane budżetowe wskazały na słabsze wpływy z VAT. Dziś kalendarium jest ubogie - poza krajową inflacją bazową uwagę może przyciągnąć wystąpienie D. Trumpa.
WięcejNiższa od oczekiwań czerwcowa inflacja w Stanach Zjednoczonych przełożyła się na spadek rentowności amerykańskich obligacji, osłabienie dolara oraz umocnienie złotego. Przewodniczący Rezerwy Federalnej stwierdził jednak, że spowolnienie inflacji w czerwcu nie oznacza jeszcze zakończenia walki z nadmiernym wzrostem cen. Publikowane dziś dane będą miały raczej drugorzędne znaczenie, a kluczowe pozostaną doniesienia z Bliskiego Wschodu i stan żeglugi w cieśninie Ormuz. W kraju najważniejszą publikacją będzie rewizja inflacji CPI za czerwiec – wstępny odczyt wskazał na jej spadek do 2,5% r/r z 3,1% r/r w maju.
Więcej