Nie taki diabeł straszny, jak go malują. Zawirowania w światowej gospodarce i polityce w ostatnich miesiącach zwiększyły znacząco poziom ryzyka i niepewność. W 2q25 marże firm nadal były pod dużą presją, ale jednocześnie widoczne było ożywienie po stronie przychodów. Kurz zaczął opadać, więc biznes i konsumenci próbują odnaleźć się w „nowej normalności”. Koniunktura w przemyśle i budownictwie nadal jest dosyć słaba, ale pojawia się coraz więcej sygnałów poprawy.
WięcejNa rynkach rolnych zarysowują się rozbieżne tendencje cenowe. Z jednej strony obserwujemy niskie ceny zbóż, mimo wciąż napiętych światowych bilansów. Z drugiej – rekordowe poziomy osiągają ceny drobiu i wołowiny. Coraz większe znaczenie w kształtowaniu cen mają uwarunkowania lokalne. W Polsce spada produkcja drobiu z powodu grypy ptaków i pomoru drobiu, co przekłada się na wzrost cen w całej UE. Straty przymrozkowe oraz niskie zapasy wywindowały natomiast ceny niektórych owoców w 2Q25 i 3Q25. Czynnikiem niepewności są uwarunkowania pogodowe, coraz częściej pojawiające się choroby zwierząt i geopolityka. Krajowy sektor przetwórstwa nadal się rozwija, czego dobrym przykładem jest dynamicznie rosnący rynek pet food.
WięcejPomimo burz w światowej gospodarce i polityce, polskie firmy wykazują na razie odporność i starają się ze spokojem patrzeć w przyszłość. Trudno powiedzieć, że koniunktura jest już dobra, ale nie widać też jej wyraźnego pogorszenia. Jednocześnie firmy z wielu branż oczekują ożywienia popytu. W wynikach firm w 1q25 widać stabilizację i jeśli sprawdzą się pozytywne prognozy makroekonomiczne dla Polski możemy oczekiwać znacznie lepszej drugiej połowy roku. Oczywiście sytuacja wokół jest wyjątkowo niepewna, może zmienić się niemal z dnia na dzień, ale w takim otoczeniu warto zachować spokój, skupienie i aktywnie poszukiwać nowych szans. Wydaje się, że wiele polskich firm przyjęło właśnie taką postawę.
WięcejKiedy wydawało się, że wzrasta wśród polskich firm odsetek widzących szklankę do połowy pełną, pojawił się prezydent D.Trump i swoją polityką wywrócił szklankę dnem do góry. Przed firmami ogromne wyzwania, a jednocześnie 2024 przyniósł wyjątkowo niską rentowność i spadek przychodów. W porównaniu do poprzedniego kwartału, wzrosło ryzyko - wojna celna stała się faktem, choć jej intensywność i przebieg są nadal niepewne. Łagodząco na sytuację wielu polskich firm będzie wpływał oczekiwany dosyć solidny krajowy popyt konsumencki, ożywienie inwestycji związane z funduszami spójności i KPO, spadek cen surowców oraz słabszy PLN. W świetle tych wydarzeń, prognozujemy wzrost przychodów firm w 2025 o 2-5%, choć jednocześnie zaznaczamy, że prognoza ta jest obarczona duża niepewnością.
WięcejCeny w rolnictwie utrzymywały się na wyższym r/r poziomie w 1q25. Krajowi producenci zmagają się z problemami chorób zwierząt. Dotyczy to nie tylko ASF, czy też grypy ptaków (HPAI). Od niedawna w Polsce mamy do czynienia z ogniskami rzekomego pomoru drobiu (Newcastle disease). Zagrożeniem dla dla sektora mięsnego i mleczarskiego jest pryszczyca - narastają obawy o przeniesienie się choroby do Polski, co mogłoby przynieść poważne skutki ekonomiczne. Obserwujemy dużą zmienność cenową z uwagi na m.in. z uwagi na politykę celną USA.
Więcej