Dziennik Ekonomiczny: Inflacja w Polsce i USA może zaskoczyć?

Pobierz raport

DZIŚ W CENTRUM UWAGI:

  • W oczekiwaniu na dzisiejsze dane o inflacji CPI w USA nastroje na rynkach amerykańskich znalazły się pod krótkotrwałym wpływem informacji o wyższym od oczekiwań wzroście cen producentów i wypowiedzi Prezesa J.Powella, który podtrzymał stanowisko o konieczności utrzymania restrykcyjnej polityki pieniężnej Fed na dłużej. Dolar osłabił się wczoraj wobec euro, a rentowności amerykańskich obligacji nieznacznie spadły. Dzień przed publikacją krajowych danych o PKB i inflacji złoty kontynuował umocnienie względem głównych walut - kurs EURPLN przebił poziom 4,28, a USDPLN spadł poniżej 3,95. Rentowności polskich obligacji wzrosły na długim końcu krzywej.
  • Dzisiaj poznamy najważniejsze dane tygodnia – w skali globalnej będzie to inflacja w USA, a w Polsce pierwszy szacunek PKB za 1q24 oraz finalne dane o kwietniowej inflacji. Zainteresowanie wzbudzą również informacje o sprzedaży detalicznej w USA oraz dane o aktywności gospodarczej ze strefy euro (produkcja przemysłowa i rewizja PKB). Z regionu poznamy dziś dane o wynagrodzeniach i PKB w Rumunii.
  • Dane o amerykańskiej inflacji CPI za kwiecień prawdopodobnie utwierdzą Fed w przekonaniu o konieczności pozostawienia podwyższonych stóp w najbliższym czasie. Według konsensusu inflacja wprawdzie obniży się do 3,4% r/r, z 3,5% r/r w marcu, ale jej momentum utrzyma się na podwyższonym poziomie. Podobnie będzie w przypadku inflacji bazowej – kluczowej z punktu widzenia Fed – która wg konsensusu w kwietniu wzrośnie o 0,1pp słabiej niż w marcu, ale z dynamiką na poziomie 0,3% m/m nadal będzie wyraźnie wyższa od poziomu zgodnego z celem inflacyjnym.
  • Nasza prognoza krajowego wzrostu PKB w 1q24 plasuje się powyżej rynkowego konsensusu. Zakładamy, że wzrost gospodarczy przyspieszył do 2,0% z 1,0% r/r w 4q23, podczas gdy konsensus przewiduje wzrost na poziomie 1,7% r/r. Dzisiaj będziemy się musieli zadowolić samym ogólnym wynikiem, bez struktury. Wyniki składowych poznamy dopiero na koniec miesiąca i zakładamy, że potwierdzą one, że głównym motorem wzrostu była konsumpcja prywatna, wspierana rekordowym wzrostem realnych wynagrodzeń, przy (wg nas przejściowym) zahamowaniu dynamiki inwestycji.
  • Wstępne dane za kwiecień wskazały na wzrost krajowej inflacji do 2,4% r/r, w finalnych danych widzimy jednak ryzyko rewizji do 2,5% r/r. Inflacja bazowa najpewniej nadal się obniżała - według naszych prognoz spadła do 4,0% r/r (kons.: 4,1% r/r) z poziomu 4,6% r/r odnotowanego w marcu.
  • W strefie euro poznamy rewizję wyniku PKB za 1q24, który według wstępnego odczytu wzrósł o 0,4% r/r. Po stagnacyjnym roku 2023, dobry początek 2024 budzi nadzieje na lepsze od oczekiwań wyniki głównych gospodarek europejskich. Uzupełnieniem obrazu 1q24 będą marcowe wyniki produkcji przemysłowej, która wg konsensus nadal spadała r/r, ale w mniejszej skali niż w styczniu i lutym.

 

PRZEGLĄD WYDARZEŃ EKONOMICZNYCH:

  • POL: W marcu nadwyżka na rachunku obrotów bieżących utrzymała się, ale okres jej szybkiego wzrostu jest już za nami. Dodatnie saldo obrotów bieżących wyniosło 325 mln EUR wobec 511 mln EUR w lutym, a w ujęciu płynnego roku nadwyżka obniżyła się do 1,2% PKB z 1,4% PKB po lutym. Zgodnie z oczekiwaniami wartości eksportu i importu były wyraźnie niższe niż przed rokiem, jednak ich ujemna dynamika była konsekwencją efektu kalendarzowego. W najbliższym czasie oczekujemy odbudowy dynamiki zarówno importu, jak i eksportu – tego pierwszego na fali ożywienia gospodarczego, a drugiego dzięki poprawie koniunktury na świecie i wcześniejszemu napływowi FDI, który zwiększa potencjał eksportowy. Więcej w Makro Flashu: Kalendarz namieszał w handlu zagranicznym.
  • USA: Ceny producentów w kwietniu wzrosły o 0,5% m/m i 2,2% r/r. Miesięczny impet inflacji przewyższył oczekiwania i mógł wzbudzić niepokój przed dzisiejszą publikacją cen konsumentów, tym bardziej, że wyższa od prognoz była również bazowa inflacja PPI po wyłączeniu żywności i energii (0,5% m/m vs kons.: 0,2% m/m). Obawy o uporczywość inflacji w USA lekko studzi natomiast rewizja w dół danych za marzec (do -0,1% m/m) oraz relatywnie mniejsza presja cenowa w kategoriach, które wpływają na preferowany przez Fed deflator PCE. Wśród nich były m.in. koszty usług medycznych i ceny biletów lotniczych. Wczorajsze dane prawdopodobnie nie zmienią nastawienia Fed, znacznie istotniejsze będą dzisiejsze informacje o CPI.
  • USA: Prezes Fed powiedział, że spodziewa się spadku miesięcznego impetu inflacji, ale dane o cenach w pierwszym kwartale ostudziły jego pewność w tym zakresie. Według J.Powell’a Fed musi utrzymać stopy procentowe na dotychczasowym poziomie jeszcze przez jakiś czas, a kolejne dane pokażą czy polityka pieniężna jest wystarczająco restrykcyjna. Prezes powtórzył, że podwyżka stóp procentowych jest znacznie mniej prawdopodobna niż pozostawienie ich na dotychczasowym poziomie. W podobnym tonie wypowiedział się J.Schmid (prezes Fed w Kansas City), podkreślając swoje poparcie dla utrzymania stóp procentowych na obecnym poziomie przez pewien czas. Uważa również, że Rezerwa Federalna musi powstrzymać wzrost popytu w gospodarce, aż podaż nadrobi zaległości, a nierównowaga napędzająca inflację zostanie zlikwidowana.
  • USA: Prezydent J.Biden poinformował o zwiększeniu ceł na szereg chińskich towarów eksportowych, w tym wprowadzeniu czterokrotnie wyższych ceł (100%) na samochody elektryczne. Zmiany obejmą towary, których roczny import do USA obecnie był wart 18 mld USD (m.in. półprzewodniki, baterie, pojazdy elektryczne, ogniwa fotowoltaiczne, minerały o krytycznym znaczeniu, dźwigi, a także stal i aluminium). W odpowiedzi Chiny zapowiadają, że podejmą zdecydowane kroki w celu obrony swoich interesów.
  • GER: Indeks koniunktury gospodarczej Instytutu ZEW w maju wzrósł do 47,1 pkt. (kons.: 45,5 pkt.) z 42,9 pkt. w kwietniu. Poprawiła się też ocena bieżącej sytuacji gospodarczej – do -72,3 pkt., o 6,9 pkt. wyżej niż w kwietniu. Oznaki ożywienia są wg raportu coraz bardziej widoczne, wspierane m.in. przez poprawę kondycji gospodarczej całej strefy euro oraz Chin (jako głównego rynku eksportowego). Wzrost optymizmu jest odzwierciedlony przede wszystkim w istotnym wzroście oczekiwań dla niemieckiej konsumpcji, oraz w mniejszym stopniu budownictwa i branży maszynowej.
  • GER: Inflacja CPI w kwietniu pozostała na poziomie 2,2% r/r, a inflacja HICP wzrosła do 2,4% r/r z 2,3% r/r w marcu – zgodnie ze wstępnym szacunkiem. Inflacja bazowa CPI wyniosła w kwietniu 3,0% r/r wobec 3,3% r/r w marcu.
  • ROM: Inflacja CPI zaskoczyła pozytywnie obniżając się w kwietniu do 5,9% r/r z 6,6% r/r w marcu (kons:. 6,5% r/r). Spadły roczne dynamiki cen wszystkich głównych kategorii - żywności (2,1% r/r vs 2,8%), produktów nieżywnościowych (7,2% r/r vs 8,1%) i usług (10,1% r/r vs 10,2%). Restrykcyjna polityka monetarna niesie widoczne skutki w postaci spadku inflacji. Inflacja w najbliższych miesiącach powinna stopniowo maleć, chociaż czynnikiem ryzyka pozostaje wysoki wzrost wynagrodzeń, głównie w sektorze usług. Według projekcji NBR dopiero w 1q26 inflacja spadnie do dopuszczalnego przedziału odchyleń od celu.
  • ROM: Produkcja przemysłowa wzrosła w marcu o 2,8% r/r (wda, sa) po spadku o 1,6% r/r w lutym. Produkcja wzrosła o 3,9% m/m głównie dzięki wynikom przetwórstwa przemysłowego (5,0% m/m) i sekcji wytwarzania energii elektrycznej, gazu, pary i klimatyzacji (1,0% m/m). Ostatni tak wysoki roczny wzrost odnotowano w lipcu 2022, po czym przez większość czasu produkcja malała. Wzrost ten jest sygnałem nadchodzącego ożywienia w przemyśle, które wynika z poprawiającego się popytu wewnętrznego i zewnętrznego.
  • POL: L.Kotecki (RPP) stwierdził, że stopy procentowe powinny pozostać na obecnym poziomie do końca roku.  Nie wyklucza, że pod koniec roku może pojawić się dyskusja na temat podwyżek, choć obecnie uważa, że nie ma takiej potrzeby. Według niego, głównym zagrożeniem dla inflacji jest dwucyfrowy wzrost płac. Zaznaczył, że wrześniowe i październikowe obniżki stóp procentowych z ubiegłego roku były błędem. Dodał również, że decyzje EBC i Fed nie będą miały wpływu na decyzje RPP.