Dziennik Ekonomiczny: Amerykańska konsumpcja na razie odporna na wzrost cen

Pobierz raport

 

  • W czwartek nadzieje inwestorów, że spotkanie prezydentów USA i Chin w Pekinie może przynieść pozytywny impuls dla procesu pokojowego na Bliskim Wschodzie, podsycane wypowiedziami D. Trumpa sugerującymi, że Chiny zadeklarowały pomoc w udrożnieniu cieśniny Ormuz, sprzyjały stabilizacji notowań ropy naftowej. To z kolei nieco obniżyło oczekiwania inflacyjne, co na rynkach FI przełożyło się na spadek rentowności obligacji skarbowych, a globalnie — na poprawę apetytu inwestorów na ryzyko. Indeksy giełdowe poszły w górę, jednak w amerykańskiej części notowań złotemu i innym walutom EM zaczęła ciążyć globalna aprecjacja dolara, wspierana przez obserwowany w ostatnich dniach wzrost rynkowych wycen prawdopodobieństwa podwyżki stóp Fed. W piątek rano nastroje na rynkach są słabsze, głównie za sprawą wzrostu rentowności amerykańskich Treasuries. Na krajowym rynku FI oczekujemy stabilizacji rentowności w pobliżu obecnych, podwyższonych poziomów. W przypadku złotego zakładamy utrzymanie kursu EURPLN w przedziale 4,23–4,26, przy jednoczesnym ryzyku przesunięcia USDPLN w kierunku strefy 3,66–3,68.
  • Piątek raczej nie przyniesie przełomowych danych makroekonomicznych ze świata. W USA poznamy kwietniową produkcję przemysłową - oczekiwany jest jej wzrost o 0,3% m/m, po spadku o 0,5% m/m w marcu. W regionie CEE uwagę przykuje Narodowy Bank Rumunii, który według wszystkich prognoz utrzyma stopę procentową bez zmian (6,50%), ale ciekawe mogą być ewentualne komentarze dotyczące ostatniego osłabienia RON.
  • W Polsce kluczowe będą dwie publikacje – inflacja i bilans płatniczy. Zrewidowane i szczegółowe dane inflacyjne za kwiecień (wst.: 3,2% r/r vs 3,0% r/r w marcu), pozwolą ocenić jak szok naftowy rozlewa się na kategorie bazowe. Po wstępnych danych szacujemy, że inflacja bazowa wzrosła do ok. 2,9% r/r z 2,7% r/r. Bilans płatniczy za marzec może wskazać na pogłębienie deficytu obrotów bieżących. Zarówno dynamika eksportu jak i importu powinny być wysokie (8,9% r/r i 8,3% r/r).

 

WYDARZENIA ZAGRANICZNE:

  • ŚWIAT: Drugi dzień spotkania przywódców USA i Chin nie przyniósł przełomowych informacji. Prezydenci D.Trump i Xi Jinping zgodzili się, że cieśnina Ormuz musi być otwarta dla swobodnego transportu surowców. Podczas spotkania dyskutowano również m.in. o pogłębieniu postępów w walce z przerzucaniem do USA fentanylu i zwiększeniu przez Chiny zakupu surowców rolnych z USA. Xi Jinping wskazał, że relacje USA-Chiny są najważniejszymi dwustronnymi relacjami na świecie i powtórzył, że dla samych Chin oraz relacji USA-Chiny kluczowa pozostaje kwestia Tajwanu, która może być źródłem konfliktu. D.Trump zaprosił Xi Jinpinga do Waszyngtonu na 24 września.
  • USA: Nominalna sprzedaż detaliczna w kwietniu wzrosła zgodnie z oczekiwaniami, o 0,5% m/m, po wzroście o 1,6% m/m w marcu. Sprzedaż po wykluczeniu samochodów i paliw zwiększyła się o 0,5% m/m wobec 0,7% m/m w marcu. Sama sprzedaż na stacjach paliw wzrosła o 2,8% m/m wobec 20,9% m/m w marcu, co było głównie efektem wyższych cen paliw. W strukturze sprzedaży pozytywnie wyróżniały się elektronika i AGD oraz „artykuły sportowe, hobby, książki” gdzie sprzedaż wzrosła o 1,4% m/m. Jednocześnie nieco spadła sprzedaż samochodów (-0,4% m/m) i mebli (-2% m/m), co może być pierwszym sygnałem, że konsumenci ograniczają „ważne wydatki”. W ujęciu rocznym dynamika sprzedaży ogółem oraz sprzedaży z wyłączeniem pojazdów i paliw wyniosła 4,9% r/r, przyspieszając względem poprzednich miesięcy. Mimo pewnych negatywnych sygnałów dane wskazują na relatywną odporność amerykańskiej konsumpcji, mimo szoku naftowego podnoszącego ceny paliw oraz rekordowo słabych nastrojów konsumentów(wg Uniwersytetu Michigan).
  • USA: Ceny importu w kwietniu wzrosły o 1,9% m/m oraz o 4,2% r/r – silniej od oczekiwań oraz najsilniej od 2022. Ceny importu po wykluczeniu żywności i paliw wzrosły słabiej – odpowiednio o 0,7% m/m i 3,3% m/m. Warto pamiętać, że ceny importowe nie uwzględniają ceł – stąd w zeszłym roku dane nie wskazały na skokowy wzrost w związku z polityką celną D.Trumpa. Jeszcze silniej niż w przypadku importu wzrosły ceny eksportu (podobnie jak we wcześniejszych miesiącach) - ogółem o 3,3% m/m i 8,8% r/r, co wynika m.in. ze statusu USA jako eksportera netto surowców energetycznych korzystającego (netto) ze wzrostu cen surowców.
  • USA: J.Williams (New York Fed, z prawem głosu w FOMC) powiedział, że nie widzi obecnie żadnego powodu ani do podwyższania stóp procentowych, ani do ich obniżania, a polityka pieniężna znajduje się w dobrym miejscu. Dodał, że utrzymanie stabilnych oczekiwań inflacyjnych jest istotne, a choć wzrost krótkoterminowych oczekiwań inflacyjnych nie jest zaskoczeniem, to długoterminowe oczekiwania pozostają stabilne, co odbiera pozytywnie.
  • USA: Liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych wzrosła nieznacznie, do 211 tys. z 199 tys. we wcześniejszym tygodniu. Dane nie wskazują na zmiany dotychczasowych trendów na rynku pracy.

 

WYDARZENIA KRAJOWE:

  • POL: Wzrost PKB w 1q26 wyniósł 3,4% r/r, zgodnie z naszą prognozą i nieznacznie poniżej konsensusu (3,6% r/r), wobec wzrostu o 4,1% r/r w 4q25. Po uwzględnieniu czynników sezonowych dynamika PKB również wyniosła 3,4% r/r. W ujęciu q/q PKB wzrósł o 0,5% (sa), co oznacza kontynuację nieprzerwanego trendu wzrostowego, który trwa już sześć kwartałów. Więcej w Makro Flashu: „PKB rośnie i będzie rosnąć”.
  • POL: Kwiecień 2026 był trzecim najsuchszym kwietniem od 1951, a w zdecydowanej większości stacji synoptycznych sumy opadów nie przekroczyły 30% normy wieloletniej. Trwająca susza generuje ryzyko niższych zbiorów, a w konsekwencji wyższej ścieżki cen żywności. W naszej obecnej prognozie inflacji CPI na 2026 (3,3% średniorocznie) uwzględniamy już wpływ czynnika pogodowego (suszy oraz przymrozków).
  • POL: H.Majszczyk (MF) poinformowała, że MF nie uwzględnił skutków wojny na Bliskim Wschodzie w bazowym scenariuszu prognostycznym (w Wieloletnich założeniach makroekonomicznych), gdyż przy dużej niepewności przeszacowane wskaźniki mogłyby rzutować na konstrukcję i realizację budżetu na 2027. Jednocześnie poinformowała, że scenariusz makroekonomiczny do ustawy budżetowej na 2027 dopiero jest przygotowywany i może się różnić od tego przedstawionego w założeniach. MF przyjął dynamikę PKB na 2026 na poziomie 3,6% (PKOe.: 3,5%) i inflację CPI na poziomie 2,5% (PKOe.: 3,3%).

 

KOMENTARZ RYNKOWY:

  • Złoty w czwartek finalnie nie zmienił się wobec euro i osłabił do dolara, kurs EURPLN pozostał na poziomie 4,2450, a USDPLN wzrósł do 3,6350. Na rynkach bazowych EURUSD spadł do 1,1670.
  • Nadzieje inwestorów, że spotkanie prezydentów USA i Chin w Pekinie może przynieść pozytywny impuls dla procesu pokojowego na Bliskim Wschodzie, podsycone wypowiedziami D. Trumpa, jakoby Chiny zadeklarowały pomoc w udrożnieniu cieśniny Ormuz, wspierały w czwartek stabilizację notowań ropy naftowej. To nieco obniżyło oczekiwania inflacyjne, czego efektem na rynkach FI był spadek rentowności obligacji skarbowych, a globalnie poprawa apetytu inwestorów na ryzyko, z czego w europejskiej części sesji korzystał PLN. W tym okresie złotego wsparł również wstępny odczyt PKB Polski za 1q26, który był zgodny z naszymi oczekiwaniami i pozytywnie wyróżnia krajową gospodarkę na tle Europy. W amerykańskiej części notowań złotemu zaczęła jednak ciążyć globalna aprecjacja dolara, wspierana przez rosnące w ostatnich dniach rynkowe wyceny możliwej podwyżki stóp Fed po tym, jak dane makro z USA wskazały na narastanie presji inflacyjnej. Jeśli chodzi o krótkoterminowe trendy EURPLN i USDPLN to nie uległy one zmianie, notowania pozostawały w lokalnych konsolidacjach, odpowiednio w przedziałach 4,23–4,26 oraz 3,58–3,64, a inwestorzy czekali na nowe impulsy.
  • W naszej opinii impulsy te mogą napłynąć głównie ze strony geopolityki. Najprawdopodobniej w perspektywie najbliższych dni przekonamy się, czy rozmowy prezydentów USA i Chin stworzyły przestrzeń do przełomu na Bliskim Wschodzie, w tym przede wszystkim do udrożnienia cieśniny Ormuz. Uważamy jednak, że może to nastąpić najwcześniej na początku przyszłego tygodnia, dlatego do tego czasu zakładamy utrzymanie EURPLN we wskazanej wyżej konsolidacji, z ryzykiem przesunięcia kursu USDPLN w kierunku strefy 3,66-3,68.
  • W czwartek rentowności krajowych SPW obniżyły się o 1–6pb. W segmencie 10-letnim dochodowość spadła o 6pb, do 5,78%, podczas gdy na rynkach bazowych rentowności amerykańskich Treasuries i niemieckich Bundów zniżkowały o 2–6pb, odpowiednio do 4,46% i 3,05%.
  • Wizyta prezydenta USA D. Trumpa w Pekinie, wraz z komunikatami ze strony chińskiego przywódcy akcentującymi chęć współpracy ponad konfrontacją, przyczyniła się do poprawy nastrojów na rynkach finansowych. Pozbawiona konkretów, lecz konstruktywna atmosfera spotkań wsparła rynki akcji i sprzyjała stabilizacji cen ropy naftowej. Przełożyło się to na pozytywną atmosferę handlu na rynku FI, gdzie w czwartek dominowały spadki rentowności. Mocne dane o sprzedaży detalicznej w USA ograniczyły skalę ruchu spadkowego rentowności na krótkim końcu amerykańskiej krzywej dochodowości. 30-letnie Treasuries, które podczas środowej sesji osiągnęły tegoroczny szczyt w okolicy 5,05%, powróciły w czwartek w pobliże psychologicznej bariery 5%. Krajowy rynek SPW również cieszył się wzmożonym popytem inwestorów. Obok impulsu kierunkowego z rynków bazowych wsparły go również dane z krajowej gospodarki. Wstępny odczyt PKB za pierwszy kwartał na poziomie 3,4% okazał się słabszy od konsensusu rynkowego. Sygnały stopniowego spowolnienia tempa wzrostu gospodarczego częściowo łagodzą ryzyko podwyżek stóp procentowych przez RPP, związane z narastającą presją inflacyjną wynikającą z wysokich cen ropy naftowej.
  • W piątek oczekujemy oscylacji rentowności wokół obecnych, podwyższonych poziomów. Konflikt na Bliskim Wschodzie pozostaje źródłem presji wzrostowej na rentowności, a na obecnym etapie brak jest sygnałów wskazujących na trwałe odblokowanie kluczowej dla transportu ropy naftowej cieśniny Ormuz.
Newsletter Centrum Analiz