Na polskim rynku obligacji spread 2Y10Y zbliża się do poziomów z 2018. Do ich osiągnięcia brakuje około 30 pb. Zakładamy, że w tych okolicach stromienie krzywej dochodowości zatrzyma się.
W dalszej części roku spread 2Y10Y powinien spadać w kierunku 100 pb. z obecnych 155 pb. Szczegółowa dekompozycja wskazuje przede wszystkim na potencjał do kompresji spreadu 2Y5Y.
Od 2q26 wyceny średnio- i długoterminowych obligacji wzmocni wprowadzenie przez Ministerstwo Finansów większej liczby aukcji zamiany, ograniczenie podaży na aukcjach regularnych i transfer środków z wykupów i wypłaty odsetek.
Wsparciem będzie też wzrost płynności sektora finansowego m.in. dzięki napływowi środków walutowych z UE. Szacujemy ten wzrost płynności systemu na co najmniej 50 mld PLN.
Globalna presja na stromienie się krzywych dochodowości obligacji powinna w najbliższych miesiącach zostać powstrzymana.
Patrząc historycznie, gdy NBP kończył obniżki stóp proces stromienia się krzywej dobiegał końca. W scenariuszu bazowym zakładamy, że w lutym i marcu RPP obniży stopy o łącznie 50 pb. i przejdzie w tryb „wait-and-see”. To sugeruje, że w 1q26 zostałby wyznaczony maksymalny poziom spreadu 2Y10Y.