• Na notowania złotego i euro wpływa szeroki zestaw czynników, w tym relatywny wzrost gospodarczy, ścieżka stóp procentowych, siła dolara, apetyt na ryzyko oraz sytuacja w handlu zagranicznym i na rachunku obrotów bieżących. Ceny ropy naftowej oddziałują na waluty pośrednio — przez inflację, terms of trade oraz globalne nastroje rynkowe — a skala i kierunek tego wpływu zależą przede wszystkim od czynnika, który w danym okresie determinował zachowanie rynku ropy.
• Zbadaliśmy historyczną zależność między zmianami ceny ropy Brent a skonstruowanymi przez nas indeksami siły PLN i EUR. Zastosowanie indeksów pozwoliło ograniczyć wpływ specyficznych zmian pojedynczych par walutowych i lepiej uchwycić ogólną tendencję w zachowaniu obu walut.
• W całej próbie obejmującej lata 2007–2026 relacja między ceną ropy Brent a indeksami PLN i EUR była lekko dodatnia. Wzrost ceny ropy o 10% historycznie wiązał się przeciętnie ze wzrostem indeksu PLN o 0,8% oraz indeksu EUR o 0,4%, przy czym zmiany ceny ropy wyjaśniały odpowiednio 10,3% i 5,7% zmienności tych indeksów.
• Dodatnia zależność w długiej próbie nie oznacza jednak, że droższa ropa sama w sobie wzmacnia złotego lub euro. W wielu okresach wzrost cen ropy był elementem poprawy globalnej koniunktury gospodarczej, większego popytu na surowce i towarzyszącego mu wzrostu apetytu na ryzyko. Takie środowisko mogło jednocześnie wspierać cenę ropy Brent, euro oraz waluty rynków wschodzących, w tym złotego.
• W okresach, w których cena ropy Brent rosła głównie pod wpływem ograniczeń podaży, będących efektem napięć geopolitycznych i/lub zakłóceń dostaw, relacja z analizowanymi walutami zmieniała znak. W roku 2022 oraz w obecnym epizodzie z 2026 wzrostom cen ropy towarzyszyło osłabienie złotego i euro, co jest spójne z pogorszeniem terms of trade importerów surowców energetycznych, wzrostem presji inflacyjnej oraz okresowym nasileniem awersji do ryzyka.
• Praktyczny wniosek z badania jest taki, że sama informacja o wzroście lub spadku cen ropy nie pozwala jednoznacznie ocenić konsekwencji dla złotego i euro. Kluczowe jest rozpoznanie, czy zmiana cen ropy wynika głównie z poprawy globalnego popytu i koniunktury gospodarczej, czy z ograniczeń podaży, np. w wyniku napięć geopolitycznych. Pierwszy scenariusz może być neutralny lub sprzyjać umocnieniu złotego i euro, drugi jest zwykle negatywny, szczególnie dla złotego jako waluty bardziej wrażliwej na wzrost globalnej awersji do ryzyka.