Poniedziałek nie przyniósł istotnych zmian w notowaniach złotego, kurs EUR/PLN wzrósł nieznacznie w pobliże 4,1850 a kurs USD/PLN zszedł w pobliże 3,83. Na bazowych rynkach FX tracił amerykański dolar a kurs EUR/USD wzrósł w pobliże 1,0920. Nowy tydzień na bazowych rynkach FI rozpoczął się od niewielkich zmian rentowności obligacji amerykańskich (-1/+3 pb.) oraz spadku o kilka punktów bazowych dochodowości papierów niemieckich. Polskie SPW zmieniły się natomiast w zakresie -2/-4 pb.
Pewną presję na złotego mogły wywrzeć dane makro z krajowej gospodarki. Po pierwsze, inflacja bazowa w styczniu i w lutym spadła zdecydowanie mocniej od oczekiwań, co miało wpływ na dalszy, nieznaczny wzrost rynkowych wycen skali obniżek stóp procentowych NBP w 2025 r. Po drugie, w styczniu, po raz pierwszy od ponad 1,5 roku, pojawił się deficyt na rachunku obrotów bieżących Polski w ujęciu płynnego roku. Z kolei na deprecjację dolara mogły wpłynąć kolejne z rzędu słabsze dane o sprzedaży detalicznej w USA (wzrost o 0,2% m/m w lutym wobec konsensusu na poziomie 0,6%) oraz najgorszy od ponad roku odczyt indeksu koniunktury gospodarczej dla stanu Nowy Jork. W nocy, po wznowieniu ataków Izraela na Strefę Gazy, przez wzrost ryzyka geopolitycznego nowe maksima cenowe powyżej 3015 USD/troz zaliczyło złoto...