Złoty podczas wtorkowych notowań był stabilny względem euro i umocnił się nieco do dolara, kurs EUR/PLN zakończył dzień w okolicy 4,18, a USD/PLN zniżkował do 3,82. Kurs EUR/USD natomiast zwyżkował do 1,0940. Na bazowych rynkach FI rentowności obligacji skarbowych zmieniły się w zakresie -3/+1 pb., a mocniejsze były papiery z USA. Zmiany polskich SPW zawierały się natomiast w zakresie -3/0 pb., gdzie w dół poszedł krótki i długi koniec krzywej.
We wtorek na rynkach finansowych po obu stronach Atlantyku widoczny był dualizm nastrojów. W USA indeksy giełdowe szły w dół, a dolar pozostawał słaby, w przeciwieństwie do Europy, gdzie giełdy zwyżkowały, a euro w czasie dnia ustanowiło ok. 5-miesieczne maksimum w relacji do USD testując okolice 1,0950. Pozytywne nastawienie inwestorów względem europejskich aktywów wspierał bardzo mocny odczyt indeksu instytutu ZEW z Niemiec oraz uchwalone w Bundestagu zmiany w konstytucji u naszego zachodniego sąsiada. W Stanach Zjednoczonych odczyty danych o produkcji przemysłowej za luty br. były mieszane, co jednak nie zmniejszyło obaw inwestorów o pogorszenie koniunktury w tamtejszej gospodarce, gdyż główna „ofensywa celna” USA zapowiadana przez D. Trumpa na początek kwietnia br. dopiero przed nami. Złoty w takim otoczeniu był stabilny i co ciekawe póki co nie reagował na wyniki kolejnej rozmowy Trump-Putin dotyczącej coraz bardziej hipotetycznego zakończenia wojny Rosji z Ukrainą. Obrazem tego co myślą inwestorzy o efektach tej rozmowy mogą być notowania złota, które we wtorek osiągnęło historyczne maksimum...