Makro Flash: To nie przemysł spada, tylko PMI

2026-07-01

Pobierz pełny raport z wykresami i tabelami

 

  • Wskaźnik PMI w czerwcu załamał się i spadł do 46,1 pkt., najniższego poziomu od lipca 2025, z 49,4 pkt. w maju. Miesięczna skala spadku była najgłębsza od czerwca 2022. Znaczące i nagłe pogorszenie PMI wynika wg nas z problemów metodycznych wskaźnika oraz sezonowości (mimo tego, że wskaźnik, wg metodyki, jest jej pozbawiony) – wskaźnik zazwyczaj rośnie jesienią i zimą, a spada w okresie kwiecień-sierpień. Zmiany wskaźnika PMI nie są istotnie skorelowane z publikowaną przez GUS dynamiką produkcji przemysłowej, która w ostatnich miesiącach przyspieszyła (w maju do 4,4% r/r, po odsezonowaniu).
  • W czerwcu za gwałtowny spadek indeksu PMI odpowiadały przede wszystkim nowe zamówienia, które obniżyły się najsilniej od czerwca 2025, a okres ich ograniczania trwa już 15 miesięcy. Spadały też nowe zamówienia eksportowe (siódmy miesiąc z rzędu, najszybciej od lipca 2025). W konsekwencji, obniżył się też subindeks produkcji, który wskazywał na najgłębszą redukcją produkcji od 11 miesięcy (w kontraście do wspominanej wcześniej dynamiki produkcji przemysłowej wg GUS). Mimo spadku produkcji rosły zapasy niesprzedanych towarów, po raz trzeci w ciągu czterech miesięcy i w najszybszym tempie od 2024. Sugerowałoby to gwałtowne ograniczenie popytu na towary badanych firm. Kurczyły się również zaległości produkcyjne, co przekładało się na dalszą optymalizację wykorzystania zasobów – zatrudnienie obniżało się czternasty miesiąc z rzędu, a ilość zakupionych materiałów spadała najszybciej od lutego. Czas dostaw się wydłużał, co wiązano z zakłóceniami geopolitycznymi. Optymizm ankietowanych firm w czerwcu wyraźnie osłabł.
  • Presja kosztowa mimo wszystko utrzymywała się na wysokim poziomie, a średnie koszty produkcji rosły ósmy miesiąc z rzędu (gł. za sprawą cen surowców). Wskaźnik inflacji kosztowej był najniższy od trzech miesięcy. Ceny wyrobów gotowych rosły, ale też w najwolniejszym tempie od trzech miesięcy, co wskazuje na wygasanie wpływu szoku naftowego i brak efektów drugiej rundy.
  • Niezmiennie uważamy, że wskaźnik PMI nie jest najlepszym predyktorem kondycji polskiego przetwórstwa. Dane o produkcji wskazują na przyspieszenie dynamiki w ostatnich miesiącach. Widoczne jest jednak duże zróżnicowanie branżowe – szybko rośnie produkcja dóbr inwestycyjnych i pośrednich, podczas gdy z problemami nadal mierzą się m.in. motoryzacja i producenci dóbr konsumpcyjnych trwałych (m.in. meble, RTV, AGD). Istnieją więc branże, które zmagają się z istotnymi wyzwaniami (m.in. konkurencją z Chin, kosztami energii), ale perspektywy dla przemysłu jako ogółu pozostają ostrożnie optymistyczne.
Newsletter Centrum Analiz