Dziennik Ekonomiczny: Rozczarowanie sprzedażą w USA

Pobierz raport

  • Na wtorkowej sesji wyraźnie wzrosły obawy rynkowe o kondycję gospodarki amerykańskiej pod wpływem napływających danych makroekonomicznych. Indeksy giełdowe w Europie i USA spadły, natomiast kapitał silnie napływał w kierunku bezpiecznych obligacji skarbowych, co przełożyło się na spadek rentowności amerykańskich Treasuries, niemieckich Bundów oraz polskich SPW. Złoty osłabił się względem euro i dolara – odpowiednio w okolice 4,22 i 3,54 – przy względnie stabilnym kursie EURUSD w pobliżu 1,19. Spadały również ceny złota i ropy naftowej. Rynek pozostaje obecnie szczególnie wrażliwy na sygnały płynące z gospodarki amerykańskiej. W tym kontekście kluczowym wydarzeniem środowej sesji będzie publikacja danych NFP z rynku pracy w USA. Istotnie słabszy odczyt względem konsensusu mógłby sprowadzić rentowność 10-letnich Treasuries w okolice 4%. Taki scenariusz zintensyfikowałby tryb awersji do ryzyka i sprzyjał dalszym spadkom rentowności na rynkach bazowych. Na rynku walut oczekujemy, że w środę kurs EURPLN będzie poruszał się w przedziale 4,21–4,23, natomiast USDPLN może przesunąć się w stronę 3,52–3,53.
  • Dziś w centrum uwagi będzie styczniowy raport o zatrudnieniu w USA (NFP). Oprócz słabego oczekiwanego przyrostu etatów w styczniu (PKOe: 66 tys., kons.: 69 tys.) i stabilnej, lecz podwyższonej stopy bezrobocia (ok. 4,4%), istotne będą w nim coroczne rewizje danych, oparte na dokładniejszych rejestrach podatkowych. Wstępne szacunki wskazują na rekordową korektę w dół zatrudnienia – nawet o ponad 900 tys. (od kwietnia 2024 do marca 2025), co oznaczałoby też niższy punkt startowy dla danych od kwietnia 2025. Rewizje wynikające m.in. z aktualizacji modeli statystycznych i czynników sezonowych mogą zmienić ocenę kondycji rynku pracy przez Fed - część decydentów uważa, że wcześniejsze dane znacząco przeszacowywały poziom zatrudnienia, co podważa obraz „stabilnego” rynku pracy i wzmacnia argumenty za łagodniejszą polityką pieniężną. 

WYDARZENIA ZAGRANICZNE:

  • USA: Sprzedaż detaliczna w grudniu nie zmieniła się względem listopada (0% m/m wobec oczekiwań na poziomie 0,4% m/m). Rozczarowała również sprzedaż po wyłączeniu pojazdów (także 0% m/m) oraz wchodząca do szacunku PKB sprzedaż detaliczna w tzw. grupie kontrolnej, która spadła w ujęciu m/m o 0,1%. Spadki zakupów objęły większość kategorii, m.in. odzież i meble, co wskazuje na słabnące wydatki dyskrecjonalne, szczególnie wśród gospodarstw o niższych dochodach, podczas gdy wydatki zamożniejszych konsumentów nadal rosły ze względu na wzrost dochodów wynikający ze zwyżek indeksów giełdowych. Niższy od oczekiwań nominalny poziom sprzedaży mógł też częściowo odzwierciedlać świąteczne promocje. Dane sugerują jednak, że ożywienie zakupów w 4q25 było krótkotrwałe, a presja wysokich kosztów życia i obawy o rynek pracy nadal ograniczały popyt, co może obniżyć wkład konsumpcji do wzrostu PKB w 4q25 (przez Atlanta Fed szacowany przed danymi o sprzedaży na ponad 2pp, nieco mniej niż w 3q25).
  • UE: U.von der Leyen zasugerowała, że jeśli UE nie będzie w stanie osiągnąć jednomyślności wszystkich 27 państw w sprawach kluczowych reform gospodarczych, część krajów powinna realizować je w mniejszych grupach. W liście przed jutrzejszym szczytem UE poświęconym konkurencyjności – inspirowanym raportami M.Draghiego i E.Letty – podkreśliła, że brak reform grozi przegraną Europy w rywalizacji z USA i Chinami, a „koalicje chętnych” nie powinny być blokowane przez najsłabszych uczestników. Szefowa KE wskazała pięć priorytetów: deregulację i uproszczenie prawa, dywersyfikację handlu i ochronę bezpieczeństwa gospodarczego, pogłębianie jednolitego rynku (w tym integrację finansową i energetyczną), inwestycje w cyfryzację i innowacje oraz mobilizację inwestycji publicznych i prywatnych. Całość wpisuje się w koncepcję „Europy wielu prędkości”, nastawionej na szybkie wzmacnianie konkurencyjności.
  • UE: Parlament Europejski poparł klauzulę ochronną dla produktów rolnych w ramach umowy handlowej UE–Mercosur. Zgodnie z klauzulą, Komisja Europejska rozpocznie dochodzenie i nałoży cła ochronne, gdy import drobiu, wołowiny, cytrusów, czy cukru wzrośnie o 5% w ujęciu średniorocznym w ciągu trzech lat i jednocześnie ceny importowanych produktów będą o 5% niższe od cen krajowych.
  • USA: L.Logan (Dallas Fed, z prawem głosu w FOMC) wskazała, że obecny poziom stóp procentowych Fed pozwoli sprowadzić inflację do celu przy utrzymaniu stabilności rynku pracy. W szczególności stwierdziła, że kolejne obniżki stóp nie byłyby potrzebne by zrealizować dualny mandat Fedu. L.Logan wskazała, że negatywne ryzyko dla rynku pracy osłabło, a dotychczasowe obniżki stóp mogą oddziaływać proinflacyjnie. Jednocześnie oceniła, że jeśli inflacja by spadła, a rynek pracy znacząco by osłabł, wskazany mógłby być powrót do obniżek. 
  • CHN: Inflacja CPI w styczniu spadła do 0,2% r/r z 0,8% r/r w grudniu, silniej od oczekiwań. Inflacja bazowa obniżyła się do 0,8% r/r z 1,2% r/r, osiągając najniższy poziom od sześciu miesięcy. Słaby popyt krajowy i nadpodaż w niektórych sektorach utrzymują presję dezinflacyjną, pomimo działań rządu ograniczających wojny cenowe oraz pierwszych podwyżek cen w gastronomii. Oczekuje się, że dopiero w 2h26 pojawi się umiarkowany wzrost cen, wraz z dalszym luzowaniem polityki pieniężnej przez PBoC w razie pogorszenia koniunktury. Deflacja PPI w styczniu zmniejszyła się do 1,4% r/r z 2,1% r/r w grudniu, co oznacza najwolniejszy spadek od połowy 2024. W ujęciu m/m ceny producentów rosną od października, co sugeruje stopniową stabilizację po stronie podażowej. Poprawa wynikała głównie z globalnego wzrostu cen metali, a nie z odbicia popytu krajowego.

 

WYDARZENIA KRAJOWE:

  • POL: P.Litwiniuk (RPP) ocenił, że RPP może opóźnić kolejną obniżkę stóp procentowych do kwietnia i zdecydować się na jeden większy ruch o 50pb zamiast kontynuować serię obniżek po 25pb. Scenariusz „znacznej korekty” dałby Radzie więcej czasu na przeanalizowanie trendów inflacyjnych na początku roku i zmian w koszyku cen konsumpcyjnych. Inną opcją byłoby wg członka RPP kontynuowanie obniżek o 25pb już od marca. P.Litwiniuk oczekuje, że docelowo stopy spadną do 3,5%. Jednocześnie zaznaczył, że w przypadku pogorszenia perspektyw gospodarczych możliwe są dalsze działania łagodzące politykę pieniężną. H.Wnorowski (RPP) ocenił, że prawdopodobieństwo obniżki stóp procentowych na marcowym posiedzeniu wzrosło w porównaniu z sytuacją po styczniowym posiedzeniu. Stwierdził, że docelowy poziom stopy referencyjnej na poziomie 3,5% w 2026 jest realistyczny, pod warunkiem trwałego powrotu inflacji do celu do końca roku. Podkreślił jednak, że jest to początek roku, a ostateczne decyzje będą zależeć od napływających danych.
  • POL: Premier D.Tusk oraz Minister Finansów A.Domański zainaugurowali prace Rady Przyszłości - ciała doradczego przy rządzie, w skład której wchodzą przedstawiciele branży kosmicznej (ICEYE, Creotech), technologicznej (ElevenLabs), biotechnologicznej (Ryvu), finansowej (PFR), AI i obronnej (WB Group). Rada będzie wypracowywać rekomendacje dla rządu dotyczące rozwoju polskiej gospodarki w kluczowych obszarach dot. AI, sektora kosmicznego, biotech czy dual-use.

 

KOMENTARZ RYNKOWY:

  • We wtorek złoty był nieco słabszy, kurs EURPLN wzrósł w pobliże 4,22, a USDPLN do 3,54. Na rynkach bazowych kurs EURUSD minimalnie spadł, kończąc europejską część notowań w okolicy 1,19.
  • Przy pustym krajowym kalendarium makroekonomicznym złoty pozostawał pod wpływem globalnych nastrojów oraz trendów z rynków bazowych. Sentyment na głównych giełdach akcji był zasadniczo neutralny, choć indeks NIKKEI225, po weekendowych wyborach do niższej izby japońskiego parlamentu, kontynuował wzrosty i ponownie ustanowił historyczne maksima. Poprawa sentymentu inwestorów do japońskich aktywów była widoczna także na rynku walutowym, gdzie jen we wtorek umocnił się względem koszyka głównych walut o ok. 1%. Warto podkreślić, że JPY jest jedną z najczęściej wykorzystywanych walut finansujących w strategiach „carry trade”, podczas gdy waluty kupowane w tych transakcjach to często waluty z rynków wschodzących. Aprecjacja jena sprzyja zatem redukcji takich pozycji, co może stopniowo osłabiać waluty EM. W naszej ocenie był to we wtorek kluczowy czynnik stojący za m. in. za słabszym zachowaniem złotego, ale i czeskiej korony oraz przede wszystkim węgierskiego forinta.
  • W środę złoty pozostanie pod wpływem trendów z bazowych rynków FX, a w szczególności zmian kursu jena oraz dolara amerykańskiego. W naszej opinii JPY może kontynuować aprecjację, co nadal wywierałoby presję na waluty EM. Z drugiej strony pośrednim wsparciem dla walut rynków wschodzących mogłaby być deprecjacja USD, szczególnie jeśli publikowane w środę miesięczne dane z amerykańskiego rynku pracy potwierdzą jego słabnięcie, sygnalizowane odczytami z minionego tygodnia. Przy takich założeniach uważamy, że w środę kurs EURPLN będzie poruszał się w przedziale 4,21-4,23, a USDPLN może przesunąć się w stronę 3,52-3,53.
  • Rentowności polskich obligacji skarbowych podczas wtorkowych notowań poruszały się w przedziale –16/–8pb. W segmencie 10-letnim dochodowość SPW spadła o 8pb do 5,03%. Dla porównania rentowności amerykańskich Treasuries i niemieckich Bundów obniżyły się odpowiednio o 5pb i 4pb, do ok. 4,15% i 2,80%.
  • Na wtorkowej sesji wyraźnie wzrosły obawy o kondycję gospodarki amerykańskiej, co przełożyło się na zmianę sentymentu na rynku stopy procentowej. Źródłem niepokoju były publikacje makroekonomiczne z USA. Dane o sprzedaży detalicznej w USA okazały się istotnie słabsze od konsensusu, co podważyło ocenę bieżącej kondycji amerykańskiego konsumenta. Wywołało to zwrot inwestorów w kierunku bezpiecznych aktywów oraz nasilenie oczekiwań na wsparcie gospodarki przez bardziej akomodacyjną politykę Fed. Byczy sentyment na rynku obligacji USA przeniósł się na główne rynki bazowe oraz rynek krajowy. Rentowności Bundów zbliżyły się do dolnego zakresu wahań z ostatnich tygodni – w okolice 2,05% dla 2-letnich papierów oraz 2,80% dla 10-letnich. Widoczny na rynku obligacji tryb awersji do ryzyka dostarczył również impulsu do wypłaszczania krzywych dochodowości na rynkach bazowych. Podobną dynamikę zaobserwować można było na rynku polskim. Rentowności SPW oraz stawki IRS wyraźnie obniżyły się na głównych tenorach, schodząc w okolice tegorocznych minimów.
  • Rynek pozostaje obecnie szczególnie wrażliwy na sygnały płynące z gospodarki amerykańskiej. W tym kontekście kluczowym wydarzeniem w środę będzie publikacja danych NFP. Istotnie słabszy odczyt względem konsensusu mógłby sprowadzić rentowność 10-letnich Treasuries w okolice 4%. Taki scenariusz zintensyfikowałby rynkowy tryb awersji do ryzyka i sprzyjał dalszym spadkom rentowności na rynkach bazowych, a także na rynku krajowym.
Newsletter Centrum Analiz