Dziennik Ekonomiczny: Globalne inwestycje zmieniają kierunek

2026-07-08

Pobierz raport z wykresami i tabelami

  • We wtorek na rynkach nasiliła się awersja do ryzyka, wynikająca ze wzrostu premii geopolitycznej na Bliskim Wschodzie, wyższych cen ropy oraz obaw o przyszłe wyniki spółek z sektora AI. Spadły indeksy giełdowe, wzrosła premia za ryzyko na rynku obligacji korporacyjnych, a dolar zyskiwał kosztem walut rynków wschodzących. Na krajowym rynku w środę w centrum uwagi znajdzie się posiedzenie RPP. Potencjalne złagodzenie retoryki przez Radę wspierałoby spadki rentowności polskich obligacji i osłabienie złotego. W naszym scenariuszu bazowym oczekujemy w środę stabilizacji notowań polskich obligacji w sektorze 2-letnim poniżej 4,05%, a 10-letnich poniżej 5,3%. Równocześnie na rynku FX ryzyko testu przez kursy EURPLN i USDPLN ważnych poziomów, odpowiednio 4,3050 oraz 3,79, jest w naszej opinii znaczące. Z perspektywy globalnej bardzo istotna będzie dzisiejsza publikacja protokołu z ostatniego posiedzenia FOMC. Zakładamy jednak, że utrzymanie dotychczasowej retoryki Fed okaże się dla notowań obojętne.
  • Wydarzeniem dnia jest posiedzenie RPP w sprawie stóp procentowych, którego wynik wydaje się przesądzony – stopy pozostaną bez zmian. Istotny będzie jednak zarys nowej projekcji inflacji i PKB, która pokaże, do jakich poziomów wzrośnie inflacja w 2h26 (na skutek wyższych cen paliw) oraz czy powróci do celu w średnim okresie (wg naszych prognoz tak). Taka projekcja budowałaby naszym zdaniem oczekiwania na obniżki stóp w 2027 (my w 2h27 oczekujemy 2 obniżek po 25pb).
  • Globalnie istotnym wydarzeniem będzie publikacja minutes z czerwcowego posiedzenia FOMC – dostarczą one więcej szczegółów dotyczących pierwszego spotkania pod przewodnictwem K.Warsha.
  • Dziś decyzję dotyczącą stóp procentowych podejmie również rumuński BNR. Ze względu na wysoką inflację (10,9% r/r w maju), obniżka stóp jest na razie wykluczona i możliwa dopiero po wygaśnięciu obecnych proinflacyjnych szoków.

 

WYDARZENIA ZAGRANICZNE:

  • ŚWIAT: Siły USA przeprowadziły w nocy z wtorku na środę nową serię uderzeń na Iran, atakując ponad 80 celów przy użyciu precyzyjnej amunicji. Dowództwo USA podkreśliło, że była to odpowiedź na irańskie ataki na statki handlowe przepływające przez cieśninę Ormuz. Amerykańskie siły uderzyły w irańskie systemy obrony powietrznej, sieci dowodzenia i kontroli, przybrzeżne stacje radarowe, a także w ponad 60 małych łodzi należących do Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej. Ponadto amerykański resort finansów cofnął we wtorek wydaną w ramach wstępnego porozumienia licencję zawieszającą sankcje na sprzedaż irańskiej ropy naftowej. Pozwolił jednocześnie na zakończenie wcześniej zawartych transakcji na zakup irańskiej ropy do 17 lipca, o ile środki będą wpłacane na kontrolowane przez USA konto.
  • ŚWIAT: W Ankarze rozpoczął się 39. szczyt NATO. Podczas szczytu oczekuje się m.in. deklaracji zwiększenia przez państwa należące do NATO wydatków na obronę do 5% PKB rocznie do 2035 oraz przekazania Ukrainie 70 mld USD na uzbrojenie do końca 2026. We wtorek sekretarz generalny sojuszu M.Rutte poinformował m. in. o zakupach nowych samolotów i dronów obserwacyjnych, uruchomieniu projektu ws. surowców krytycznych, czy inwestycji na ponad 40 mld USD w obronę przeciwdronową.
  • ŚWIAT: Raport UNCTAD o bezpośrednich inwestycjach zagranicznych pokazuje, że globalne BIZ w 2025 odbiły, ale ożywienie było kruche i nierównomierne. Napływ BIZ wzrósł o 6% r/r, do 1,6 bln USD. Gospodarki rozwinięte zanotowały wzrost o 11% r/r, a rozwijające się jedynie o 2% r/r. Coraz wyraźniej widać, że kapitał nie płynie już przede wszystkim do lokalizacji z najniższymi kosztami. Inwestorzy wybierają lokalizacje oferujące technologie strategiczne, bezpieczeństwo dostaw, energię, infrastrukturę cyfrową i silne wsparcie państwa. Największą dynamikę notują centra danych, AI, sektory półprzewodników, naftowy i gazowy oraz wybrane projekty związane z energią i surowcami krytycznymi. Słabnie natomiast zainteresowanie niektórymi tradycyjnymi obszarami, w tym OZE, częścią infrastruktury bazowej i branżami mocno zależnymi od globalnych łańcuchów wartości. Rosnące znaczenie mają megaprojekty. Projekty greenfield o wartości co najmniej 1 mld USD odpowiadały już za 44% globalnej wartości projektów greenfield ogłoszonych w 2025. Raport podkreśla też wyraźny zwrot w polityce inwestycyjnej. W 2025 rządy podjęły rekordowe 229 działań dotyczących inwestycji (w 2016 było ich 127). Większość z nich była korzystna dla inwestorów, ale coraz częściej miała charakter selektywny i była kierowana do sektorów strategicznych, takich jak czysta energia, infrastruktura cyfrowa, zaawansowany przemysł i surowce krytyczne. Równolegle rosła liczba działań restrykcyjnych, kontroli BIZ przez państwo ze względów bezpieczeństwa narodowego, wymogów lokalizacyjnych i ograniczeń wejścia. W efekcie, globalny rynek inwestycji staje się coraz bardziej strategiczny. Państwa konkurują subsydiami, ulgami i grantami. Perspektywy na 2026 pozostają ostrożnie optymistyczne. Czynniki największego ryzyka to napięcia geopolityczne, niepewność polityki handlowej, konflikty, wysokie koszty kapitału i możliwy wzrost cen energii. Ożywienie BIZ może więc pozostać selektywne i koncentrować się w stabilnych lokalizacjach, z dobrą infrastrukturą i przewidywalną polityką przemysłową. W Polsce napływ BIZ w 2025 wyniósł 13,9 mld USD, wobec 14,2 mld USD w 2024 i szczytowych 35,5 mld USD w 2022. Oznacza to lekki spadek, o 1,9% r/r oraz o 60,8% względem maksimum z 2022. Raport potwierdza, że mimo niższego napływu środków, Polska pozostaje relatywnie atrakcyjną lokalizacją dla BIZ dzięki dużemu zapleczu przemysłowemu i integracji z europejskimi łańcuchami dostaw. Wartość zapowiedzianych inwestycji typu greenfield jest w Polsce niezmiennie najwyższa w regionie CEE, a w 2025 wzrosła o 9%, przy spadku obserwowanych w innych państwach regionu i wzroście o prawie 30% dla całej UE. Jednocześnie globalna konkurencja przesuwa się w stronę AI, danych, półprzewodników, baterii i surowców krytycznych. Aby utrzymać uwagę inwestorów, Polska musi wzmacniać pozycję właśnie w tych obszarach.
  • USA: J.Williams (New York Fed, stały członek FOMC) stwierdził, że krótkoterminowe perspektywy inflacji poprawiły się dzięki spadkowi cen energii. Niższe ceny ropy powinny wyraźnie obniżyć inflację CPI, choć pozostanie ona powyżej celu Fed. Bankier podtrzymał również opinię, że polityka pieniężna jest obecnie odpowiednio restrykcyjna, nie wskazując kierunku kolejnej decyzji dotyczącej stóp. Dodał, że gospodarka rozwija się w solidnym tempie, a rynek pracy pozostaje stabilny.
  • GER: Dane dotyczące produkcji przemysłowej były lepsze niż oczekiwano. Produkcja przemysłowa w maju wzrosła o 0,9% m/m po wzroście o 0,4% m/m w poprzednim miesiącu (dane po rewizji), silniej od prognoz (0,5% m/m). Największe wzrosty produkcji zaobserwowano w segmencie dóbr nietrwałych (+1,4% m/m po +2,4% w poprzednim miesiącu) oraz dóbr kapitałowych (+1,3% m/m po −1,4% miesiąc wcześniej). Znaczący wzrost produkcji nastąpił w przemyśle motoryzacyjnym (+3,6% m/m vs -5,1% miesiąc wcześniej) oraz w budownictwie (+0,9% m/m po +0,3%). W ujęciu rocznym produkcja przemysłowa pozostała bez zmian wobec spadku o 0,9% miesiąc wcześniej (dane po rewizji) i wobec oczekiwanego spadku o 0,3%.
  • CZE: Inflacja CPI w czerwcu spadła do 1,5% r/r z 2,1% r/r w maju, wyraźnie poniżej naszej prognozy i konsensusu (1,8% r/r). Spadek inflacji wynikał głównie z niższych cen paliw (−1% r/r vs 1,8% r/r w maju) oraz żywności (−3,4% r/r vs −1,9% r/r). Inflacja bazowa, która zostanie opublikowana w piątek, prawdopodobnie nieznacznie spowolniła względem 2,9% r/r w maju. Dane nie przesądzają o przyszłości stóp, choć zmniejszają prawdopodobieństwo ich kolejnych podwyżek. Oczekujemy stabilizacji stóp w najbliższych miesiącach, choć nadal utrzymuje się widmo zacieśnienia jesienią, gdy inflacja zacznie rosnąć.
  • HUN: Inflacja CPI w czerwcu spowolniła do 1,7% r/r z 1,8% r/r w maju i była niższa od oczekiwań (kons. i PKOe: 1,8% r/r). Inflacja bazowa utrzymała się na poziomie 2,0% r/r, wokół którego oscyluje już piąty miesiąc z rzędu. Spowolnienie inflacji miało szeroki charakter – deflacja cen żywności pogłębiła się do 2,4% r/r z 2,1% r/r w maju, a ceny paliw i energii spadły o 2,3% r/r wobec 2,0% r/r w maju. Dane wspierają oczekiwania dalszego łagodzenia polityki pieniężnej przez MNB, który po ostatnim posiedzeniu sygnalizował możliwość kolejnej obniżki stóp już w lipcu.
  • USA: Rachunek towarowy w maju wykazał 77,6 mld USD (sa) deficytu względem niedoboru 54,6 mld USD w kwietniu. Był to najgłębszy deficyt od marca 2025, kiedy to nastąpił wzrost importu przed wprowadzeniem nowych ceł. Pogłębieniu deficytu handlowego w tym roku sprzyja spadek efektywnej stawki celnej w USA. Import wzrósł w maju o 13,3% r/r vs 9,1% r/r w kwietniu, a eksport o 12,6% r/r, czyli w tempie obserwowanym od 3 miesięcy. Dane wskazują, że po okresie zaburzeń związanych ze zmianami stawek celnych, wymiana handlowa wraca do długookresowej równowagi.

 

WYDARZENIA KRAJOWE:

  • POL: W styczniu br. 1,119 mln cudzoziemców wykonywało pracę w Polsce, co oznacza wzrost o 7,1% r/r. Dużą część rynku pracy dla obcokrajowców tworzyły elastyczne formy zatrudnienia, ponieważ 38% cudzoziemców wykonywało wyłącznie umowy zlecenia i pokrewne. Kluczową grupą pozostali obywatele Ukrainy, którzy stanowili 67,7% wszystkich pracujących cudzoziemców, a ich liczba wzrosła o 8,0% r/r.

 

KOMENTARZ RYNKOWY:

  • Złoty we wtorek osłabił się, kurs EURPLN wzrósł do 4,30, a USDPLN zwyżkował do 3,77. Na rynkach bazowych EURUSD spadł do 1,1410.
  • Pogorszenie globalnego apetytu na ryzyko, widoczne głównie na rynkach akcji, gdzie trwało zamykanie mocno „zatłoczonych” pozycji w akcjach spółek związanych z AI, wywierało presję także na waluty rynków EM. Dodatkowo po kolejnych atakach Iranu na statki przepływające przez cieśninę Ormuz, USA cofnęły Iranowi zezwolenie na sprzedaż ropy na otwartym rynku i w późnych godzinach wieczornych czasu polskiego przeprowadziły duże naloty na cele w Iranie. Podniosło to obawy inwestorów o trwałość porozumienia z USA, a ceny ropy wyraźnie wzrosły, co szkodziło walutom krajów będących jej importerami netto. W takim otoczeniu złoty, podobnie jak pozostałe waluty CEE-3, był słabszy, a kursy EURPLN i USDPLN znalazły się blisko ważnych technicznie poziomów, usytuowanych odpowiednio w pobliżu 4,3050 oraz 3,79.
  • Środa może przynieść eskalację napięcia geopolitycznego, choć wiele zależeć będzie od postawy Iranu. Poza tym uwaga inwestorów koncentrować się będzie na bankach centralnych oraz perspektywach stóp NBP i Fed. Nie oczekujemy zmian krajowych stóp procentowych, jednak będziemy śledzić komunikat RPP, a zwłaszcza czwartkową konferencję A.Glapińskiego, oceniając proporcje między jastrzębimi i gołębimi akcentami. Przewaga tych ostatnich, poprzez kompresję wycenianego dyferencjału stóp, mogłaby ciążyć złotemu. Wieczorna publikacja protokołu z czerwcowego posiedzenia FOMC pokaże natomiast źródła oraz perspektywy jastrzębiego zwrotu wśród członków Komitetu, i trudno tu oczekiwać gołębich akcentów. Pośrednio może to wspierać aprecjację USD. Tym samym w środę otoczenie dla złotego będzie co najwyżej neutralne, a ryzyko testu przez kursy EURPLN i USDPLN ważnych poziomów, odpowiednio 4,3050 oraz 3,79, jest w naszej opinii znaczące.
  • Na krajowym rynku stopy procentowej wtorek przyniósł wzrost rentowności obligacji. Negatywny wpływ na wyceny papierów miały rosnące ceny ropy naftowej na rynkach światowych, prowokując do dalszej realizacji zysków. Jednocześnie zauważalnie niższe od rynkowych oczekiwań odczyty wskaźników inflacji w Czechach oraz na Węgrzech nie miały większego przełożenia na ogólne nastroje rynkowe w całym regionie CEE.
  • Kluczowym wydarzeniem w środę będzie posiedzenie RPP. Zarówno ekonomiści, jak i rynek nie spodziewają się zmian stóp procentowych w 2h26. W tym kontekście największy wpływ na notowania instrumentów dłużnych będzie miał ton komunikatu uzasadniającego decyzję władz monetarnych. Biorąc pod uwagę niższą od oczekiwań dynamikę inflacji w ostatnich miesiącach, a także spadek cen ropy naftowej oraz globalnych oczekiwań inflacyjnych, rynek spodziewa się lekkiego złagodzenia retoryki Rady. W dokumencie mogą zostać nieco stonowane akcenty ostrzegające przed podwyższoną presją cenową, przy jednoczesnym wyostrzeniu sygnałów wskazujących na słabnący wzrost gospodarczy. W komunikacie zaprezentowane zostaną także główne założenia najnowszej projekcji inflacyjnej NBP. Warto zauważyć, że w edycji lutowej wzrost PKB w 2026 szacowano na 3,9%, natomiast obecny konsensus przesunął się do 3,5%. W naszym scenariuszu bazowym oczekujemy w środę stabilizacji notowań obligacji skarbowych w sektorze 2-letnim poniżej 4,05%, a 10-letnich poniżej 5,3%. Z kolei na rynkach bazowych uwaga globalnych inwestorów skupi się na publikacji protokołu z ostatniego posiedzenia amerykańskiego FOMC. Biorąc pod uwagę dotychczasową komunikację przedstawicieli Fed, trudno oczekiwać w dokumencie radykalnej zmiany dotychczasowego nastawienia, choć prawdopodobieństwo zwrotu w polityce monetarnej będzie sukcesywnie rosnąć.
Newsletter Centrum Analiz