Dziennik Ekonomiczny: Czekamy na przyspieszenie wzrostu

Pobierz raport

  • Miniony tydzień przyniósł wzrost zmienności oraz spadki wycen na głównych parkietach giełdowych w Europie i USA, będące konsekwencją sporu wokół Grenlandii, który ożywił ryzyko eskalacji napięć celnych pomiędzy USA a Europą. W tych warunkach relatywną odpornością oraz pozytywnymi wynikami wyróżniały się polski rynek akcji oraz złoty, który w trakcie tygodnia umocnił się zarówno wobec euro, jak i dolara. Na wzroście globalnej awersji do ryzyka skorzystał krajowy rynek obligacji skarbowych. Rentowności SPW zeszły w trakcie tygodnia do nowych minimów na krótkim końcu krzywej dochodowości, prowadząc do jej wyraźnego wystromienia na odcinku 2Y–10Y. W nadchodzącym tygodniu oczekujemy utrzymania presji na dolara, mimo wygasania czynnika geopolitycznego, spadku USDPLN w kierunku strefy 3,53–3,54 przy stabilizacji EURPLN w przedziale 4,20–4,22. Na rynku stopy procentowej scenariuszem bazowym pozostaje trend boczny.
  • Tydzień rozpocznie się od publikacji krajowych danych. Jeszcze dziś poznamy dynamikę sprzedaży detalicznej w grudniu, która według nas i konsensusu ekonomistów przyspieszyła do 5,2% r/r. Po południu poznamy dynamikę podaży pieniądza M3, która pozostanie blisko poziomu z listopada (10,4% r/r). Dziś również NBP opublikuje „Szybki Monitoring”, w którym przedstawi analizę aktualnej sytuacji przedsiębiorstw. Według szacunku MRPiPS stopa bezrobocia (wt.) wzrosła w grudniu do 5,7% z 5,6% w listopadzie. Wisienką na torcie będzie wstępny szacunek wzrostu PKB w 2025 (pt.). Oczekujemy przyspieszenia do 3,6% z 3,0% w 2024 (kons. 3,6%), za sprawą solidnej konsumpcji i ożywienia inwestycji przy ujemnym wkładzie eksportu netto.
  • Globalnie najważniejsze będzie posiedzenie Fed (śr). Oczekujemy, zgodnie z rynkiem, stabilizacji stopy fed funds w przedziale 3,50-3,75% w otoczeniu podwyższonej inflacji, dobrej kondycji gospodarki i presji politycznej na FOMC. Decyzję podejmie również Bank Węgier (wt.) oraz szwedzki Riksbank (czw.) – w obu przypadkach nie spodziewamy się zmiany stóp.

 

WYDARZENIA ZAGRANICZNE:

  • ŚWIAT: Odbyły się trójstronne rozmowy pokojowe USA–Ukraina–Rosja w Abu Zabi, koncentrujące się na kluczowych elementach amerykańskiego planu zakończenia wojny, w tym kwestiach terytorialnych na wschodzie Ukrainy oraz ramach bezpieczeństwa po ewentualnym zawieszeniu broni. Po raz pierwszy w tym formacie doszło zarówno do wspólnych spotkań trzech delegacji, jak i bezpośrednich rozmów ukraińsko–rosyjskich, co stanowi istotną zmianę w procesie negocjacyjnym. Spotkanie zakończyło się bez przełomowego porozumienia nie ogłoszono zawieszenia broni ani ram traktatu pokojowego jednak strony oceniły je jako konstruktywne, wskazując na zawężenie rozbieżności w sprawie kontroli niektórych obszarów Donbasu oraz wstępne ustalenia dotyczące mechanizmów monitoringu i gwarancji ze strony USA. Uzgodniono kontynuację rozmów w nadchodzącym tygodniu, co sygnalizuje, że Waszyngton, Kijów i Moskwa postrzegają ten format jako kanał dalszych negocjacji.
  • ŚWIAT: Rzecznik KE O.Gill poinformował, że po wycofaniu przez USA gróźb celnych UE może wrócić do realizacji porozumienia celnego zawartego w lipcu 2025. Komisja zapowie wkrótce propozycję przedłużenia zawieszenia ceł odwetowych na amerykańskie towary o wartości importu ponad 92 mld EUR (m.in. drób, owoce, orzechy, soja, motocykle, jachty), które miało wygasnąć 7 lutego. UE zastrzega, że w razie potrzeby może szybko cofnąć zawieszenie ceł, a decyzję o planowanym przedłużeniu porozumienia podejmą państwa członkowskie.
  • EUR: Wskaźnik PMI dla przetwórstwa w styczniu wzrósł do 49,4 pkt. z 48,8 pkt. w grudniu, a skala odbicia marginalnie przekroczyła oczekiwania – wynika ze wstępnych danych. Źródłem poprawy nastrojów był powrót produkcji do wzrostu po grudniowym spadku (subindeks produkcji przemysłowej odbił do 50,2 pkt. z 48,9 pkt.). Popyt pozostawał jednak stłumiony – nowe zamówienia wprawdzie rosły, ale tylko minimalnie i najwolniej od września ub.r., a powodem była utrzymująca się słabość popytu zagranicznego. Jednocześnie firmy przemysłowe ograniczały zakupy i zapasy, a koszty w przemyśle przyspieszyły, podczas gdy ceny wyrobów przemysłowych nadal lekko spadały.
  • EUR: Wskaźnik PMI w usługach w styczniu spadł do 51,9 pkt. z 52,4 pkt. w grudniu, osiągając 4-mies. minimum. Wzrost aktywności w sektorze wyhamował, ale nastroje pozostawały optymistyczne, choć nieco gorsze od oczekiwań. Źródłem niewielkiego spadku było przede wszystkim słabsze tempo wzrostu popytu – nowe zamówienia w całej strefie euro rosły nadal, ale tylko marginalnie i najwolniej od września 2025, hamowane spadkiem zamówień eksportowych.
  • GER: Wskaźnik PMI w przetwórstwie wzrósł w styczniu do 48,7 pkt. z 47,0 pkt. w grudniu, osiągając najwyższy poziom od 3 miesięcy. Dane były nieco lepsze od oczekiwań. Pozytywnym sygnałem w badaniu jest odbicie produkcji w przemyśle (subindeks produkcji wzrósł do 50,5 pkt.) i niewielki wzrost nowych zamówień (po dwóch miesiącach spadków). Wciąż dobre były nastroje w usługach, a indeks PMI w tym sektorze wzrósł do 53,3 pkt. z 52,7 pkt. w grudniu. Głównym czynnikiem stojącym za poprawą koniunktury w usługach był wzrost nowych zamówień.
  • USA: Wskaźnik PMI w przetwórstwie w styczniu wzrósł minimalnie do 51,9 pkt. z 51,8 pkt.. Był to efekt solidnego wzrostu produkcji (której subindeks wzrósł do 54,8 z 53,6 pkt., osiągając 5-miesięczne maksimum). Jednocześnie nowe zamówienia na wyroby przemysłowe wzrosły tylko nieznacznie po grudniowym spadku, co sugeruje, że popyt na dobra pozostaje słaby. Eksport dóbr i usług spadał najszybciej od kwietnia 2025. Wzrost zatrudnienia w przemyśle był w styczniu najsłabszy od 6 miesięcy, a firmy zwracały uwagę na wysoką presję kosztową. Jednocześnie wskaźnik PMI w usługach w styczniu utrzymał się na poziomie zbliżonym do grudnia i wyniósł 52,5 pkt., sygnalizując wciąż dobre nastroje.
  • USA: Wskaźnik nastrojów konsumentów wg Uniwersytetu Michigan wzrósł w styczniu do 56,4 pkt. osiągając poziom najwyższy od 5 miesięcy. Dane odzwierciedlały większy optymizm co do stanu gospodarki i własnych finansów (wzrost był najsilniejszy od czerwca i widoczny w różnych grupach). Mimo poprawy, ogólny sentyment pozostawał jednak słabszy niż przed rokiem (o ok. 20%), a konsumenci zwracali uwagę na presję wysokich cen i obawy o rynek pracy. Oczekiwania inflacyjne na najbliższy rok jednak spadły do 4% (poziomu najniższego od stycznia 2025).
  • USA: D.Trump zagroził nałożeniem 100% ceł na wszystkie towary importowane z Kanady, jeśli Ottawa podpisze umowę handlową z Chinami, argumentując, że Kanada nie może stać się „portem przeładunkowym” dla chińskich towarów kierowanych do USA. Groźba pojawiła się po ogłoszeniu wstępnego porozumienia handlowego między Kanadą a Chinami oraz po krytycznym wobec USA wystąpieniu premiera Kanady M.Carneya w Davos. W niedzielę M.Carney zadeklarował, że Kanada nie zabiega i nie będzie zabiegać o umowę o wolnym handlu z Chinami. Podkreślił jednocześnie, że Ottawa respektuje zobowiązania wynikające z umowy Kanada–USA–Meksyk, w tym obowiązek konsultacji z partnerami w przypadku planów umów z krajami niepodlegającymi rynkowi.
  • USA: D.Trump zapowiedział, że USA zdobędą pełną kontrolę nad częścią Grenlandii obejmującą amerykańskie bazy wojskowe, w tym Pituffik Space Base Prezydent zadeklarował, że „USA będą mieć wszystko, co chcą”. Według New York Post rozważany jest model podobny do brytyjskich baz na Cyprze, formalnie uznawanych za terytorium Wielkiej Brytanii. Premier Grenlandii J.F.Nielsen zaznaczył, że choć jest otwarty na rozmowy, suwerenność i integralność terytorialna wyspy pozostają „czerwonymi liniami”.

 

WYDARZENIA KRAJOWE:

  • POL: W grudniu ceny skupu podstawowych produktów rolnych (pszenicy, żyta, żywca wołowego, żywca wieprzowego, drobiu i mleka) spadły o 10,9% r/r po spadku o 0,7% r/r w listopadzie. Pogłębienie deflacji produktów rolnych to efekt wyraźnego spadku cen w ujęciu m/m (o 5,5% wobec −4,9% m/m w listopadzie i wzrostu m/m o niemal 5% w grudniu 2024). Spadek cen może sprzyjać utrzymaniu relatywnie niskiej dynamiki cen żywności w CPI.

 

KOMENTARZ RYNKOWY:

  • Złoty w minionym tygodniu umocnił się, kurs EURPLN spadł do okolic 4,2050, a USDPLN w pobliże 3,56. Na rynkach bazowych kurs EURUSD wzrósł do 1,1820.
  • Eskalacja, a następnie deeskalacja napięć geopolitycznych związanych ze sporem USA i Europy dotyczącym Grenlandii była głównym czynnikiem wpływającym na globalne nastroje oraz trendy, w tym na rynku FX. Na rynkach bazowych czynnik ten spowodował deprecjację dolara, której nie powstrzymały lepsze od konsensusu ekonomistów odczyty makro z amerykańskiej gospodarki. Główne pary z PLN poruszały się w rytm zmian globalnych nastrojów oraz w ślad za zachowaniem dolara i euro, które umacniało się, przejmując częściowo rolę bezpiecznej przystani. Deeskalacja napięcia geopolitycznego nastąpiła po przemówieniu D. Trumpa na forum ekonomicznym w Davos, a polską walutę wsparły także dane makro z krajowej gospodarki za grudzień, wskazujące na postępujące przyspieszenie jej wzrostu. Słabość USD wzmocniła w piątek prawdopodobna interwencja BoJ na rynku jena, której skutkiem był spadek kursu USDJPY o ponad 2,5 figury. W wyniku oddziaływania ww. czynników kurs EURPLN przesunął się w dolne partie średnioterminowego kanału spadkowego, USDPLN przełamał techniczne wsparcie na 3,57, a EURUSD wybił się górą ze średnioterminowego trendu bocznego.
  • W nadchodzącym tygodniu oczekujemy wygasania wpływu czynników geopolitycznych na rynki, jednak w naszej opinii presja na dolara utrzyma się. Zakładamy także, że pozytywny wpływ prawdopodobnie mocnych danych z krajowej gospodarki (sprzedaż detaliczna, PKB) będzie w dalszym ciągu widoczny w notowaniach PLN. W konsekwencji oczekujemy utrzymania kursu EURPLN w strefie 4,20–4,22 i spadku USDPLN w kierunku strefy 3,53–3,54. W przypadku EURUSD wybicie górą ze średnioterminowego trendu bocznego w naszej opinii otwiera drogę do kontynuacji wzrostów w stronę 1,1980–1,2080.
  • Na piątkowej sesji rentowności polskich SPW poruszały się w przedziale 0/+3pb. W segmencie 10-letnim rentowność krajowych obligacji utrzymała się w pobliżu 5,12%, rentowność amerykańskich Treasuries pozostała stabilna w okolicach 4,24%, natomiast niemieckich Bundów wzrosła o 2pb do 2,90%.
  • Piątkową sesję na rynku krajowym cechowała relatywnie niska zmienność z tendencją do wzrostów rentowności. Stanowiło to domknięcie tygodnia o podwyższonej zmienności i wzrostu awersji do ryzyka, widocznych również na rynku krajowym. Pierwsza część tygodnia upłynęła pod znakiem silnych spadków rentowności na krótkim końcu krzywej, której katalizatorem był spór wokół Grenlandii. Przełożyło się to na zejście rentowności krótkoterminowych SPW do tegorocznych minimów oraz wyraźne wystromienie krzywej dochodowości (2Y10Y) w pobliże 160pb. Obie te tendencje uległy częściowej korekcie pod koniec tygodnia, wspieranej przez lepsze od oczekiwań odczyty makroekonomiczne z krajowej gospodarki. Rynek amerykański pozostawał pod presją na wzrost rentowności, związaną z reaktywacją rynkowego motywu globalnej dywersyfikacji portfeli kosztem aktywów amerykańskich. Pozytywny obraz gospodarki, wynikający z napływających danych makroekonomicznych, sprzyjał presji na wzrost rentowności Treasuries, która odwróciła się w piątek pod wpływem słabszych odczytów wskaźników PMI. Najbardziej jednostronny charakter miały natomiast ruchy na długim końcu krzywej niemieckiej. Rentowności 10-letnich Bundów przez cały tydzień stopniowo rosły, a w piątek dodatkowe wsparcie zapewnił pozytywny wydźwięk najnowszych odczytów PMI. Skala wzrostu w ujęciu tygodniowym nie przekroczyła jednak 10pb.
  • Scenariuszem bazowym na nadchodzący tydzień pozostaje trend boczny na rynku krajowym oraz konsolidacja rentowności w USA i Niemczech w segmencie 10-letnim wokół poziomów odpowiednio 4,25% i 2,90%.
Newsletter Centrum Analiz