Kwartalnik Branżowy 1q26 (233) - Kolejny geopolityczny stress test

👉 Pobierz raport

Szok podażowy wywołany wojną na Bliskim Wschodzie będzie kolejnym testem odporności dla społeczeństw, rządów i gospodarek, mimo że odczuwamy jeszcze długoterminowe konsekwencje poprzednich. Na szczęście polska gospodarka w tym turbulentnym otoczeniu zewnętrznym wykazywała niezwykłą odporność ze wzrostem realnego PKB w latach 2022-2025 średnio o 3,1% rocznie, wobec wzrostu o 1,6% w całej UE-27. Choć część branż, szczególnie przemysłowych i nastawionych na eksport, nie wyszła jeszcze całkowicie na prostą po poprzednich zawirowaniach, przeciętnie wyniki finansowe polskich firm w przededniu obecnego kryzysu nie były złe.

W 4q25 sytuacja finansowa dużych i średnich firm w Polsce uległa dalszej niewielkiej poprawie. Przychody były o 3,0% wyższe niż rok wcześniej, a wynik finansowy o 25% wyższy. Rentowność sprzedaży netto (ROS) wyniosła 3,9%, czyli była wyższa niż rok wcześniej (3,2%) i po raz pierwszy od 9 kwartałów zbliżyła się do średniej z poprzednich pięciu lat.

W całym 2025, czyli roku asertywnej polityki handlowej USA, nasilenia konkurencji z Azji i dezinflacji, przychody firm wzrosły nieznacznie, bo o 2,8%, czyli bliżej dolnej granicy naszych prognoz z kwietnia, czerwca i września (prog. 2-5%) oraz minimalnie poniżej prognozy z grudnia (3-4%). Wśród dużych branż szybkim wzrostem przychodów wyróżniały się: usługi profesjonalne (IT, informacja, prawo, reklama, badania naukowe) i czasu wolnego (gastronomia, hotele, biura podróży, sport), naprawa i konserwacja maszyn i urządzeń oraz przemysł spożywczy. Z kolei spadki przychodów zanotowały energetyka, wydobycie węgla, produkcja urządzeń elektrycznych i elektronicznych, wyrobów chemicznych i leków oraz odzieży i tekstyliów.

Przed wybuchem wojny na Bliskim Wschodzie perspektywy gospodarki w 2026 rysowały się dosyć korzystnie. Europa nadal jest bardzo podatna na negatywne skutki tego typu zakłóceń, choć mniej niż w 2022 i tym razem nie jest „na pierwszej linii ognia”. Nasz scenariusz bazowy zakłada wciąż wzrost PKB Polski w 2026 o 3,5%, ale ryzyka dla niego są znaczne i wyraźnie przechylone w dół. Stabilizująco na koniunkturę działa niezła sytuacja polskich konsumentów i zaplanowana ogromna skala inwestycji, w tym ze wsparciem z KPO, funduszu spójności i wydatków na obronność. Perspektywy osłabia jednak wyraźny wzrost kosztów surowców (wg prognozy Banku Światowego średnio o 16% w 2026), osłabienie koniunktury w UE oraz możliwy wzrost konkurencji w przypadku niektórych produktów. Duży wzrost kosztów zaobserwowały już m.in. sektor transportowy i chemiczny, ale obawy o podwyżki dotyczą wielu branż. Słabsza koniunktura działa w kierunku niższej produkcji, ale wyższe ceny mogą działać proinflacyjnie i tym samym zwiększać przychody firm. Biorąc powyższe pod uwagę utrzymujemy na razie swoją wcześniejszą prognozę wzrostu przychodów firm w 2026 o 4-8%.

Newsletter Centrum Analiz