Dziennik Ekonomiczny: Wiatr zmian nad Balatonem, flauta w cieśninie Ormuz

Pobierz raport

  • Zawieszenie broni między Iranem a USA w zeszłym tygodniu, pomimo rozbieżności stanowisk obu stron, zostało pozytywnie odebrane przez rynki finansowe i zdeterminowało kierunek wycen. Wzrostami zareagowały główne giełdy światowe, WIG osiągnął w piątek nowy szczyt, a cena ropy Brent ustabilizowała się poniżej 100 USD za baryłkę. Rentowności krajowych SPW spadały w drugiej połowie tygodnia, złoty aprecjonował wobec EUR i USD, a dolar tracił względem koszyka głównych walut. Weekendowe rozmowy pokojowe między Iranem a USA zakończyły się jednak impasem oraz decyzją prezydenta D.Trumpa o blokadzie irańskich portów. Wynik ten, wraz z jego negatywnymi konsekwencjami dla cen surowców energetycznych (ropa Brent dziś rano notowana jest już powyżej 102 USD za baryłkę),  ponownie otwiera dla rynków finansowych scenariusz skrajny, w którym skokowy wzrost cen ropy podbija inflację i może zachwiać aktywnością gospodarczą. Na poniedziałkowej sesji oczekujemy negatywnej reakcji inwestorów i odwrócenia korzystnych trendów z zeszłego tygodnia.
  • W nadchodzącym tygodniu kalendarz nie zawiera kluczowych publikacji makroekonomicznych. Rynki będą skupione na monitorowaniu rozwoju sytuacji na Bliskim Wschodzie. Najciekawszą publikacją będzie pełna wersja kwietniowego raportu MFW World Economic Outlook planowana na wtorek, zawierająca szczegółowe długoterminowe prognozy gospodarcze dla większości gospodarek.
  • Wśród danych makroekonomicznych na uwagę zasługują odczyty inflacji za marzec. Kluczowy będzie wskaźnik dla Polski (śr.), gdzie wstępne dane wskazały na wzrost do 3,0% r/r z 2,1% r/r, z powodu wzrostu cen paliw. Dzień później poznamy dane o inflacji bazowej. We wtorek poznamy inflację w Rumunii, która może wzrosnąć do poziomu nieco poniżej 10% r/r. Tego samego dnia opublikowana zostanie zrewidowana inflacja w Czechach, która według wstępnych danych wzrosła do 1,9% r/r z 1,4% r/r w lutym. Na arenie międzynarodowej istotna będzie marcowa inflacja PPI w USA, która pokaże, jak globalne wzrosty cen surowców przekładają się na sytuację amerykańskich producentów. W Polsce jeszcze dziś poznamy z kolei bilans płatniczy za luty.

 

WYDARZENIA ZAGRANICZNE:

  • ŚWIAT: Rozmowy pokojowe USA-Iran w Pakistanie nie przyniosły rezultatu. W konsekwencji D.Trump ogłosił, że USA zablokują cieśninę Ormuz dla wszystkich statków, choć później amerykańskie dowództwo wojskowe uszczegółowiło, że blokada dotyczyć będzie dostępu do wszystkich irańskich portów, a statki płynące do innych portów nie będą blokowane. Blokada ma obowiązywać od dziś od 16.00 (polskiego czasu). W kolejnych wypowiedziach D.Trump ocenił, że nie przejmuje się tym czy Iran powróci do rozmów pokojowych. Podtrzymał natomiast obowiązywanie zawieszenia broni między USA a Iranem, choć doniesienia WSJ sugerują, że rozważa jego złamanie i wznowienie ataków rakietowych na Iran. Irański minister spraw zagranicznych A.Aragczi ocenił, że USA i Iran były „o krok” od umowy, ale strona amerykańska prezentowała „maksymalistyczne, zmienne w czasie żądania”, a Iran nie podda się pod presją.
  • HUN: Partia Szacunku i Wolności (TISZA) zdecydowanie wygrała wybory parlamentarne i uzyskała większość konstytucyjną (138 mandatów na 199 możliwych) – wynika po przeliczeniu ok 99% głosów. Rządzący przez ostatnie 16 lat Fidesz uzyskał najpewniej 55 mandatów, tracąc dotychczasową większość konstytucyjną. Premier V.Orban (Fidesz) już w nocy zaakceptował porażkę i pogratulował zwycięstwa P.Magyarowi, liderowi TISZy. W głosowaniu na listy partyjne TISZA uzyskała 53% głosów wobec 38,4% uzyskanych przez Fidesz. Frekwencja w wyborach była rekordowa i wyniosła 80%. Wynik był zgodny z przedwyborczymi prognozami (wg agencji Median: Tisza 138-142 mandaty, Fidesz 49-55). Więcej o konsekwencjach wyborów pisaliśmy w piątkowym CEE Macro Weekly (po angielsku). Zmiana władzy na Węgrzech będzie miała istotne znaczenie dla węgierskiej polityki zagranicznej – bliższe mają być relacje z UE, a chłodniejsze z Rosją, silniejsze mają być dążenia ku niezależności energetycznej od Rosji. Ciekawym postulatem jest chęć dołączenia do strefy euro, co popiera prawie 75% obywateli. Zmienić ma się też polityka względem Ukrainy na bardziej przyjazną, co może ułatwić podejmowanie decyzji na szczeblu unijnym. Trudno jednak ocenić plany gospodarcze przyszłego rządu ze względu na brak jasnego programu (poza walką z korupcją, poprawą stanu finansów publicznych i efektywności wydatków inwestycyjnych). Jednocześnie TISZA zapowiadała wprowadzenie obniżek podatków, w tym dla najmniej zarabiających. Ważną konsekwencją gospodarczą wyborów, jeśli udałoby się osiągnąć porozumienie polityczne z UE, może być odblokowanie funduszy unijnych – kluczowego czynnika dla dołujących w ostatnich latach inwestycji.
  • USA: Inflacja CPI w marcu wzrosła do 3,3% r/r z 2,4% r/r w lutym, nieznacznie poniżej konsensusu. Głównym źródłem przyspieszenia inflacji był wzrost cen paliw o 19,2% r/r, wobec spadku o 5,5% r/r w lutym. Odnotowano również wzrost cen biletów lotniczych o 14,9% r/r, wobec 7,1% r/r miesiąc wcześniej. W pozostałych kategoriach wskaźnika CPI zmiany były umiarkowane - inflacja usług przyspieszyła nieznacznie, do 3,4% r/r (+0,1pp), a inflacja żywności spadła do 2,6% r/r z 3,0% r/r. Inflacja bazowa wzrosła do 2,6% r/r z 2,5% r/r w lutym. Impet inflacji CPI (m/m saar, śr. 3m) wzrósł do 5,7% z 3,2% w lutym, osiągając najwyższy poziom od 2022. Wzrost inflacji w USA do marca był głównie spowodowany wyższymi cłami. Obecnie nowym źródłem presji stał się konflikt na Bliskim Wschodzie. Utrzymująca się wyższa inflacja może prowadzić do zakotwiczenia oczekiwań inflacyjnych na wyższym poziomie, co wymagałoby dłuższego okresu restrykcyjnej polityki pieniężnej. Obecnie przewiduje się, że reakcja Fed ograniczy się do opóźnienia obniżek stóp procentowych. Jeśli jednak inflacja w najbliższych miesiącach będzie dalej rosła, Fed może być zmuszony do podwyżek stóp, choć na razie nie jest to dla nas scenariusz bazowy.
  • USA: Indeks Uniwersytetu Michigan, mierzący nastroje konsumentów, w kwietniu spadł do 47,6 pkt., osiągając najniższy poziom w historii badania (od 1952), przekraczając poprzednie minimum wynoszące 50 pkt. z czerwca 2022, czyli okresu kryzysu energetycznego. Obniżyły się zarówno oceny bieżącej sytuacji (do 50,1 pkt., -5,7 pkt. m/m), jak i oczekiwania (do 46,1 pkt., -5,6 pkt. m/m). Pogorszenie nastrojów odnotowano głównie wśród zwolenników Partii Demokratycznej, choć istotny spadek dotyczył również sympatyków Partii Republikańskiej. Równocześnie wzrosły oczekiwania inflacyjne, w perspektywie rocznej do 4,8% z 3,8% w marcu, a w horyzoncie 5- letnim do 3,4% z 3,2%, co sugeruje, że Amerykanie spodziewają się, iż wzrost cen paliw będzie miał charakter przejściowy. Znaczące pogorszenie koniunktury konsumenckiej może osłabić popyt konsumpcyjny, prowadząc do spowolnienia wzrostu PKB, zwłaszcza jeśli pesymizm utrzyma się w kolejnych miesiącach.
  • GER: Inflacja CPI w marcu wzrosła do 2,7% r/r z 1,9% r/r w lutym, potwierdzając wstępny odczyt. Przyspieszenie inflacji było głównie wynikiem wzrostu cen paliw, które zwiększyły się o 19,8% r/r, w porównaniu do wzrostu o 0,4% r/r miesiąc wcześniej. Ceny żywności spowolniły do 1,3% r/r z 1,5% r/r w lutym. Inflacja bazowa utrzymała się na poziomie 2,5% r/r. Globalny wzrost cen paliw nastąpił w okresie trwającej dezinflacji w innych kategoriach, co zmniejsza skalę jego wpływu na główny wskaźnik. Ceny paliw oddziałują jednak na sytuację wszystkich sektorów gospodarki. Jeżeli wysokie ceny paliw utrzymają się w kolejnych miesiącach i pojawią się efekty drugiej rundy, inflacja może dalej rosnąć. W Niemczech nie wprowadzono istotnych zmian mających ograniczyć szok cenowy, poza ograniczeniem dozwolonej częstotliwości podwyżek cen paliw na stacjach do jednej dziennie.
  • USA: Zamówienia fabryczne w lutym utrzymały się na niezmienionym poziomie (0,0% m/m) drugi miesiąc z rzędu. Stagnacja wynikała ze spadku zamówień na samoloty (-28,6% m/m), który zniwelował wzrosty w innych segmentach, takich jak elektronika, maszyny czy metale. Dane wskazują na umiarkowane ożywienie w przemyśle, choć jego struktura pozostaje nierównomierna. Zamówienia na dobra trwałe spadły natomiast o 1,3% m/m, wobec spadku o 0,5% m/m w lutym.
  • CZE: Stopa bezrobocia rejestrowanego w marcu spadła do 5,0% z 5,2% w lutym, zgodnie z sezonowym wzorcem. Liczba bezrobotnych wzrosła o 15,6% r/r, po wzroście o 17% r/r w lutym, przy jednoczesnym wzroście liczby osób pobierających zasiłek o 14,2% r/r. Sytuacja na rynku pracy w Czechach wykazuje oznaki ochłodzenia - według badania LFS (Eurostat) stopa bezrobocia wzrosła z 2,5% w styczniu 2025 do 3,3% w styczniu 2026, pozostała jednak jedną z najniższych w UE.

 

WYDARZENIA KRAJOWE:

  • POL: Napływ zagranicznych inwestycji bezpośrednich do Polski w 4q25 wyniósł 12,9 mld PLN i opierał się głównie na reinwestowanych zyskach (23,2 mld PLN) oraz kapitale udziałowym (5,5 mld PLN), przy jednoczesnym spadku finansowania dłużnego wewnątrz grup o 15,8 mld PLN, co pokazuje, że zagraniczne firmy nadal dużo zarabiają w Polsce, jednocześnie ograniczając zadłużenie swoich spółek. Najwięcej nowego kapitału udziałowego napłynęło z Niemiec, Włoch i Holandii. Dochody zagranicznych inwestorów z działalności w Polsce sięgnęły 40,3 mld PLN, z czego 23,2 mld PLN stanowiły zyski reinwestowane, co oznacza, że Polska pozostaje miejscem wysokiej rentowności dla kapitału zagranicznego. Z kolei inwestycje bezpośrednie z Polski za granicę były jeszcze większe i wyniosły 20,6 mld PLN, z czego aż 18,5 mld PLN stanowiły instrumenty dłużne, a 2,1 mld PLN kapitał udziałowy. Najmocniej rosły należności od podmiotów w Szwajcarii, Holandii, Francji, Niemczech i Belgii, co sugeruje, że polskie firmy częściej finansują zagraniczne spółki z grupy pożyczkami niż klasycznymi wejściami kapitałowymi. W całym 2025 zagraniczne inwestycje bezpośrednie w Polsce wyniosły 61,3 mld PLN, a polskie inwestycje za granicą 15,5 mld PLN, w obu przypadkach kluczową rolę odgrywały reinwestowane zyski i finansowanie wewnątrzgrupowe, a saldo dochodów z inwestycji bezpośrednich pozostało silnie ujemne i wyniosło ‑36,6 mld PLN, co pokazuje dużą przewagę dochodów zagranicznego kapitału w Polsce nad dochodami polskich firm za granicą.
  • POL: Minister finansów i gospodarki A. Domański ogłosił, że obniżona akcyza na paliwa zostanie utrzymana po 15 kwietnia, przy czym Ministerstwo Finansów określi długość jej przedłużenia. Decyzja ta jest podyktowana wysoką niestabilnością geopolityczną na Bliskim Wschodzie. Obniżona stawka VAT na paliwa pozostaje w mocy do końca kwietnia.
  • POL: NBP szacuje, że w czwartek (9 kwietnia) niezrealizowany zysk na rezerwach złota w zasobach NBP wyniósł 169 mld PLN. Z kolei na początku marca prezes A.Glapiński informował, że wielkość ta wyniosła 197 mld PLN.

 

KOMENTARZ RYNKOWY:

  • Miniony tydzień przyniósł wyraźną aprecjację złotego, kurs EURPLN zniżkował do 4,25, a USDPLN spadł do 3,6250. Na rynkach bazowych EURUSD wzrósł do 1,1730.
  • Zawieszenie broni między USA a Iranem istotnie zwiększyło globalny apetyt na ryzykowne aktywa oraz obniżyło premię geopolityczną w wycenie dolara, co przełożyło się na jego deprecjację. Te dwa czynniki, w połączeniu z ostrożną narracją RPP w kwestii przyszłych obniżek stóp NBP po kwietniowym posiedzeniu Rady (co mogło zwiększyć atrakcyjność PLN dla strategii carry trade) były głównymi przyczynami wyraźnego umocnienia polskiej waluty. W efekcie kurs EURPLN w piątek testował istotną strefę wsparcia w przedziale 4,2350–4,25, natomiast USDPLN, po przełamaniu wsparcia na 3,64, kierował się w stronę 3,61, gdzie przebiega jedna ze średnioterminowych linii trendu.
  • W obecnym tygodniu kierunek rynkowych trendów nadal będą wyznaczać czynniki geopolityczne związane z konfliktem w Zatoce Perskiej. Tam natomiast sobotnie rozmowy pokojowe USA i Iranu nie przyniosły porozumienia, a osią sporu był program atomowy tego ostatniego oraz kwestie związane z udrożnieniem przez Iran cieśniny Ormuz. Dodatkowo weekendowe groźby D. Trumpa dotyczące całkowitego zablokowania przez USA przepływu przez ww. cieśninę przesunęły ton narracji w kierunku eskalacji, choć póki co rozejm trwa, a strony wskazują, że dalsze rozmowy są możliwe. W naszej opinii jednak na przestrzeni minionych dni inwestorzy mocno pozycjonowali się pod przynajmniej umiarkowanie pozytywny wynik ww. rozmów, a ten taki nie jest. To sugeruje, że początek obecnego tygodnia będzie negatywny dla ryzykownych aktywów, co dla EURPLN i USDPLN może oznaczać wzrosty ich kursów w stronę odpowiednio 4,26-4,28 oraz 3,65-3,66.
  • W piątek rentowności krajowych SPW obniżyły się o 4-5pb. W segmencie 10-letnim rentowność spadła o 4pb, do 5,54%, podczas gdy na rynkach bazowych rentowności amerykańskich Treasuries wzrosły o 2pb, do 4,32%, a niemieckich Bundów o 4pb, do 3,05%.
  • Minął już szósty tydzień od wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie. Miniony tydzień przyniósł kulminację napięć w związku z upływem terminu ultimatum, jakie prezydent D.Trump wyznaczył Iranowi, a następnie przełom i deeskalację wobec zgody na zawieszenie broni oraz zapowiedzi rozmów pokojowych. Pomimo dużej skali niepewności co do sukcesu i tempa procesu pokojowego, a także istotnej rozbieżności stanowisk stron konfliktu, rynki przyjęły, jeszcze przed rozpoczęciem negocjacji w miniony weekend, pozytywną interpretację tych wydarzeń, zakładając zakończenie gorącej fazy wojny w Zatoce Perskiej.  Inwestorzy oczekiwali odsunięcia scenariusza skrajnego, w którym dalszy wzrost cen ropy mógłby silnie zachwiać aktywnością gospodarczą i procesami dezinflacyjnymi. Fiasko rozmów dyplomatycznych w Pakistanie oraz ogłoszenie blokady irańskich portów przez USA ponownie otwierają to ryzyko. W minionym tygodniu obradowała również krajowa RPP, pozostawiając stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Poprawa sytuacji geopolitycznej była jednak kluczowym katalizatorem spadku awersji do ryzyka i obaw inflacyjnych w minionym tygodniu, co sprowadziło rentowności krajowych SPW istotnie w dół. Rynki bazowe, reagując od początku kwietnia dwukierunkowo na zmiany sentymentu dyktowane wydarzeniami na Bliskim Wschodzie, wyraźnie się ustabilizowały, oscylując w okolicach 4,3% oraz 3,0% odpowiednio dla 10-letnich Treasuries i Bundów.
  • Na kształtowanie się rentowności w tym tygodniu negatywnie wpłynie impas w rozmowach pokojowych między USA a Iranem oraz ogłoszenie przez USA blokady cieśniny Ormuz. Zakładamy jednak stopniowe postępy w dyplomacji, co powinno sprzyjać umiarkowanym spadkom rentowności w dalszej części tygodnia.
Newsletter Centrum Analiz