Dziennik Ekonomiczny: Pętla eskalacji i deeskalacji

Pobierz raport

 

  • Poniedziałek na rynkach finansowych przyniósł duże wahania notowań, w szczególności ropy naftowej, które istotnie wpływały na ceny innych aktywów, głównie tych z rynków FX i FI. Finalnie, po burzliwej sesji, złoty umocnił się, a krajowe SPW zmniejszyły skalę wzrostów rentowności. Na rynkach bazowych notowania ropy naftowej zakończyły dzień poniżej 100 USD/bbl, indeksy giełdowe z USA poszły w górę, a dolar w niewielkim stopniu osłabił się. We wtorek oczekujemy stopniowego uspokajania rynkowych nastrojów, choć wtórne turbulencje poniedziałkowych przesunięć notowań mogą być jeszcze na niektórych grupach aktywów widoczne. W naszej opinii kursy głównych par z PLN mogą przesuwać się bliżej środkowych partii lokalnych trendów bocznych, a na rynkach FI uspokojenie nastrojów, szczególnie na surowcach energetycznych, może wspierać notowania krajowych SPW.
  • Dziś nadal koncentrujemy się na wydarzeniach zw. z wojną na Bliskim Wschodzie. Rozwój sytuacji – szczególnie istotny dla przyszłej ścieżki cen surowców – będzie zależał od wielu czynników, m.in. skali militarnego zaangażowania Iranu, skuteczności systemów obronnych państw Zatoki Perskiej, determinacji USA do trwania w konflikcie, tempa ponownego otwierania cieśniny Ormuz oraz ewentualnych zmian w szlakach dostaw. Te kwestie będą w najbliższym czasie kształtować odpowiedzi na pytania o przyszłość globalnej gospodarki. W tle pozostaje zasadnicze pytanie, czy oczekiwania na szybkie zakończenie konfliktu będą dalej słabnąć.
  • Na dziś nie zaplanowano publikacji istotnych globalnie danych, choć pewne zainteresowanie mogą wzbudzić drugorzędne odczyty, w szczególności na temat inflacji za luty z Węgier i Czech. W obu gospodarkach oczekiwany jest spadek dynamiki cen do niskich poziomów. Wyniki te będą istotne w kontekście nadchodzących miesięcy, gdyż przed nami najpewniej ponowny wzrost inflacji.

 

WYDARZENIA ZAGRANICZNE:

  • ŚWIAT: Wojna na Bliskim Wschodzie i jej skutki nadal się rozszerzają. USA i Izrael kontynuują ataki na Iran, a Teheran odpowiada atakami rakietowymi i dronowymi na Izrael oraz państwa Zatoki Perskiej. Rakieta balistyczna wystrzelona z Iranu wleciała w turecką przestrzeń powietrzną i została przechwycona przez system obrony powietrznej NATO. To drugi taki incydent w ciągu tygodnia, co zwiększa ryzyko bezpośredniego wciągnięcia NATO w konflikt. Produkcja ropy w Arabii Saudyjskiej została ograniczona w reakcji na niemal całkowite zablokowanie transportu przez cieśninę Ormuz. Podobne cięcia wprowadziły także ZEA, Kuwejt i Irak. Odbyło się nadzwyczajne spotkanie ministrów finansów państw G7, w którym uczestniczyli także szefowie IEA, MFW, Banku Światowego i OECD. G7 zadeklarowało gotowość do podjęcia działań stabilizujących rynek energii, w tym ewentualnego uwolnienia strategicznych rezerw ropy, jeśli będzie to konieczne dla wsparcia globalnej podaży.
  • USA: Po rozmowie z W.Putinem, Prezydent USA powiedział, że oczekuje, że wojna z Iranem bardzo szybko się skończy. D.Trump zapowiedział również, że jeśli Iran będzie blokował transport ropy Cieśniną Ormuz, to reakcją będzie atak USA 20-krotnie silniejszy niż dotychczas, który sprawi, że odbudowanie Iranu będzie niemal niemożliwe. Wypowiedź zwiększyła nadzieje na szybką deeskalację i powrót ruchu morskiego w Cieśninie Ormuz, co skutkowało m.in. obniżeniem cen kontraktów na ropę. Wcześniej D.Trump stwierdził, że USA nie są „nawet blisko” decyzji o wysłaniu wojsk lądowych do Iranu, które miałyby zabezpieczyć instalacje nuklearne w Isfahanie. Podkreślił, że żadna decyzja w tej sprawie nie została jeszcze podjęta, mimo wcześniejszych doniesień medialnych, że taki scenariusz jest rozważany.
  • GER: Produkcja przemysłowa w styczniu spadła o 0,5% m/m (sa) po spadku o 1,0% m/m w grudniu oraz o 1,2% r/r. Spadek był w dużej mierze efektem silnego obniżenia produkcji w sektorze wyrobów metalowych (−12,4% m/m), a także w farmacji (−11,9% m/m) oraz w produkcji komputerów i elektroniki (−6,8% m/m). Jednocześnie produkcja energii wzrosła o 10,3% m/m, co było związane z wyjątkowo niskimi temperaturami w styczniu. Produkcja w przemyśle z wyłączeniem energii i budownictwa obniżyła się o 2,5% m/m, przy spadku przede wszystkim dóbr konsumpcyjnych. W ujęciu 3m/3m produkcja była jednak o 0,9% wyższa, co sugeruje stabilizację aktywności przemysłowej po wcześniejszym okresie słabości.
  • GER: Nowe zamówienia w przemyśle w styczniu spadły o 11,1% m/m (sa) po silnym wzroście o 6,4% m/m w grudniu. Spadek był w dużej mierze efektem bardzo wysokiej bazy z grudnia, kiedy pojawiło się wiele dużych zamówień. Po ich wyłączeniu zamówienia obniżyły się jedynie o 0,4% m/m. Przy spadkach w obszarze dużych kontraktów (najprawdopodobniej publicznych, dotyczących sektora obronnego), wzrost odnotowała motoryzacja (+10,4% m/m) i sektor pozostałego transportu (+9,2% m/m). Słabsze dane o zamówieniach w dużej mierze odzwierciedlają normalizację po jednorazowym skoku w grudniu, a nie gwałtowne pogorszenie koniunktury.
  • EUR: Indeks Sentix dla strefy euro w marcu spadł o 7,3 pkt. do −3,1 pkt., co przerwało serię trzech miesięcy poprawy nastrojów. Pogorszenie nastąpiło bezpośrednio po wybuchu wojny z Iranem, która zwiększyła niepewność gospodarczą i wywołała wzrost cen ropy. Komponent bieżącej sytuacji obniżył się do −9,5 pkt. z −6,8 pkt., natomiast oczekiwania spadły jeszcze silniej, do 3,5 pkt. z 15,8 pkt., co podważa wcześniejsze sygnały ożywienia w gospodarce strefy euro. Równocześnie rosną obawy inflacyjne, barometr inflacji Sentix spadł z −7,5 pkt. do −35 pkt., sygnalizując silny wzrost presji cenowej wynikający głównie z szoku na rynku surowców. Jednocześnie wskaźnik Sentix dla samych Niemiec obniżył się o 5,2 pkt. do −12,1 pkt., wskazując na ponowne pogorszenie koniunktury.

 

WYDARZENIA KRAJOWE:

  • POL: Premier D.Tusk poinformował, że wystarczające dostawy paliw do Polski są obecnie zabezpieczone, mimo wzmożonego popytu na stacjach. Według rządu nie ma obecnie ryzyka niedoborów, jednak ocena dotyczy jedynie perspektywy najbliższych tygodni. W przypadku przedłużającej się wojny na Bliskim Wschodzie sytuacja na globalnym rynku ropy będzie trudna do przewidzenia, zarówno w zakresie podaży, jak i cen. Rząd zapowiedział monitorowanie cen paliw i podkreślił, że koncerny paliwowe, w tym Orlen, nie powinny wykorzystywać obecnej sytuacji do zwiększania marż. Celem jest ograniczenie nadmiernych wzrostów cen, choć ich poziom w Polsce będzie zbliżony do obserwowanego w krajach sąsiednich.
  • POL: Minister Finansów A.Domański podkreślił, że choć konsekwencje konfliktu dla gospodarki światowej i polskiej pozostają niepewne, Polska wchodzi w okres podwyższonej zmienności z relatywnie mocnymi fundamentami. Rząd monitoruje sytuację i deklaruje gotowość do reakcji w zależności od rozwoju wydarzeń. Rząd pracuje nad ewentualnymi rozwiązaniami mającymi złagodzić wzrost cen paliw. W związku ze wspomnianą podwyższoną zmiennością na krajowym rynku SPW resort finansów podjął decyzję, że nie zorganizuje środowej aukcji zamiany obligacji.

 

KOMENTARZ RYNKOWY:

  • Złoty w poniedziałek finalnie umocnił się, kurs EURPLN spadł w okolice 4,2550, a USDPLN zniżkował do 3,66. Na rynkach bazowych EURUSD poszedł w górę do 1,1620.
  • Nowy tydzień na rynkach finansowych rozpoczął się od bardzo silnych wzrostów cen ropy naftowej, co podczas azjatyckiej części notowań oraz w pierwszych godzinach sesji europejskiej powodowało wzrost awersji do ryzyka, któremu towarzyszył globalnie mocniejszy dolar. W tym okresie kursy głównych par z PLN testowały okolice technicznych oporów: 4,3050 na EURPLN oraz 3,74 na USDPLN. W miarę zbliżania się regularnej sesji na NYSE niesprzyjające ryzykownym aktywom otoczenie uległo złagodzeniu, czemu sprzyjało znaczące cofnięcie notowań ropy, które finalnie dla WTI sięgnęło ok. 32 USD, licząc od dziennych maksimów. Ten ogromny spadek był początkowo skutkiem deklaracji możliwego uwolnienia rezerw ropy przez grupę państw G7, a w czasie amerykańskiej części notowań skalę cofnięcia zwiększyły wypowiedzi D. Trumpa o możliwym szybkim zakończeniu wojny z Iranem. Ostatecznie duża zmienność na krajowym rynku FX nie wpłynęła istotnie na obraz trendów głównych par z PLN, których kursy dotarły w okolice dolnych partii budujących się od kilku dni lokalnych trendów bocznych (4,2550–4,3050 dla EURPLN oraz 3,66–3,74 dla USDPLN).
  • We wtorek złoty pozostanie pod wpływem globalnych nastrojów i towarzyszących im trendów. W centrum uwagi inwestorów nadal będzie sytuacja na Bliskim Wschodzie, której barometrem są notowania surowców energetycznych. Poniedziałkowy zwrot na rynku ropy może być pierwszym sygnałem przesilenia, jednak teza ta wymaga potwierdzenia, np. w postaci ograniczonej reakcji rynku na ewentualne negatywne informacje z Zatoki Perskiej. W naszej ocenie we wtorek obraz trendów głównych par z PLN nie ulegnie zmianie, a ich kursy mogą przesuwać się bliżej środkowych partii ww. lokalnych trendów bocznych, czyli w okolice 4,27 dla EURPLN oraz 3,69 dla USDPLN.
  • W poniedziałek dochodowości krajowych SPW kolejny dzień rosły o 3 do 14pb. W segmencie 10-letnim rentowność obligacji podniosła się o 3pb do 5,60%. Na rynkach bazowych rentowności amerykańskich Treasuries oraz niemieckich Bundów pozostały bez zmian odpowiednio w okolicach 4,13% i 2,86%.
  • W konsekwencji zaostrzenia konfliktu na Bliskim Wschodzie poniedziałkowa sesja rozpoczęła się gwałtownym wzrostem cen ropy naftowej w kierunku 120 USD za baryłkę już w trakcie azjatyckiej części handlu. Zgodnie z logiką obserwowaną na rynkach od początku eskalacji konfliktu zbrojnego w Iranie ruch ten przełożył się bezpośrednio na wyraźne podbicie rentowności obligacji skarbowych. W sektorze 10-letnim rentowności amerykańskich Treasuries przejściowo wzrosły do ok. 4,20%, niemieckich Bundów zbliżyły się do 2,95%, a polskich SPW przebiły poziom 5,90%. W miarę upływu sesji emocje inwestorów stopniowo się jednak stabilizowały i ostateczna skala zmian okazała się znacząco mniejsza. Utrzymywanie się konfliktu bez jasnej perspektywy jego zakończenia zaczyna na tym etapie wyraźnie wpływać na rynkową wycenę ścieżki polityki monetarnej. Po zeszłotygodniowej obniżce stopy referencyjnej przez RPP kontrakty FRA zaczęły dyskontować jej ponowny wzrost do końca roku. Oczekiwania zacieśnienia polityki monetarnej rynek wycenia także w przypadku EBC. Na rynku swapów inflacyjnych jednoroczne oczekiwania inflacyjne wzrosły w okolice 2.9% w USA oraz do ok. 2,75% w Europie. Oznaki napięcia pojawiły się również w sektorze instrumentów kredytowych, gdzie spready CDS (credit default swaps) w segmencie emitentów o ratingu inwestycyjnym w Europie i USA poszerzyły się o ok. 10pb względem poziomów sprzed miesiąca.
  • We wtorek oczekujemy wyhamowania tempa pogarszania się sentymentu rynkowego po silnej reakcji obserwowanej na początku tygodnia. Nie widzimy jednak na razie sygnałów deeskalacji, które byłyby warunkiem trwalszej stabilizacji rynków.
Newsletter Centrum Analiz