Dziennik Ekonomiczny: Niepewny wpływ wojny na gospodarkę USA

Pobierz raport

  • W środę globalne nastroje inwestycyjne wyraźnie się pogorszyły wskutek eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie, gdzie doszło do ataku na największe zakłady gazowe Iranu oraz odwetu z jego strony. W rezultacie ceny ropy Brent wzrosły w pobliże 110 dolarów za baryłkę, a główne amerykańskie indeksy spadły o ponad 1%. Globalny kapitał odpływał z ryzykownych aktywów do amerykańskiego dolara, który zyskał 0,7% wobec koszyka głównych walut, dodatkowo wsparty jastrzębim wydźwiękiem posiedzenia Rezerwy Federalnej. W tym niekorzystnym otoczeniu zewnętrznym złoty stracił 0,3% do euro i ponad 1% do dolara, a rentowności SPW wzrosły o 7-10 pb. W czwartek uwaga uczestników rynku pozostanie skupiona na Zatoce Perskiej, gdzie utrzymuje się istotne ryzyko odwetowych ataków Iranu na kluczową infrastrukturę energetyczną w regionie. W efekcie posiedzenia głównych banków centralnych i ich wpływ na rynek mogą zejść na drugi plan. Zakładamy więc, że presja na słabszego złotego oraz wzrost rentowności SPW najprawdopodobniej utrzymają się co najmniej do końca tygodnia.
  • Dzisiejszy kalendarz jest zdominowany przez posiedzenia banków centralnych, które w obliczu potencjalnego szoku inflacyjnego przyjmą strategię „wait-and-see” i nie zmienią stóp. Decyzję podejmować będą SNB, Riskbank, BoE, CNB, BoJ oraz EBC, przy czym to właśnie EBC znajdzie się w centrum uwagi ze względu na publikację zaktualizowanych projekcji, uwzględniających skutki wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie.
  • Dziś poznamy też solidną porcję krajowych danych ze sfery realnej za luty. Produkcja przemysłowa (kons.: 1,5% r/r, PKOe: 2,9% r/r) oraz budowlano-montażowa (kons.: 7,6% r/r, PKOe: 9,1% r/r) najpewniej były nadal pod wpływem silnych mrozów, które ograniczały potencjał tych sektorów. Dalsze schłodzenie mogą też pokazać dane z rynku pracy - zarówno w obszarze wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw (kons.: 6,6% r/r, PKOe: 6,1% r/r), jak i zatrudnienia (kons.: 0,8% r/r, PKOe: 0,9% r/r).

 

 

WYDARZENIA ZAGRANICZNE:

  • USA: Rezerwa Federalna pozostawiła stopy na niezmienionym poziomie, zgodnie z oczekiwaniami. Decyzja o utrzymaniu stopy fed funds w przedziale 3,50%-3,75% nie była jednomyślna - S.Miran opowiedział się za obniżką o 25pb. W komunikacie po posiedzeniu FOMC ocenił, że konsekwencje rozwoju sytuacji na Bliskim Wschodzie dla gospodarki USA są niepewne. Skutkiem takiej oceny było przyjęcie zachowawczej postawy i niewielkie zmiany w komunikacie w porównaniu z poprzednim posiedzeniem. Podczas konferencji prasowej J.Powell doprecyzował, że członkowie FOMC nie wiedzą jaki będzie wpływ sytuacji na Bliskim Wschodzie na amerykańską gospodarkę, która obecnie ma się całkiem dobrze. Może być on bardzo duży, lub bardzo mały, obecnie nikt nie jest w stanie tego ocenić. Odzwierciedleniem tej niepewności są niewielkie zmiany w prognozach gospodarczych członków FOMC, w szczególności w zakresie stóp procentowych. Mediana prognoz nadal zakłada jedną obniżką stóp w 2026 oraz jedną w 2027, chociaż, jak zaznaczył przewodniczący, niektórzy członkowie przesunęli swoje oczekiwania z dwóch obniżek na jedną. Nikt nie spodziewa się jednak podwyżki stóp w tym roku. Prognozy wzrostu gospodarczego zostały zrewidowane w górę, zwłaszcza na 2027. Członkowie FOMC oczekują też wyższej niż przewidywali w grudniu inflacji – prognoza inflacji PCE na 2026 została podniesiona do 2,7% z 2,4%, a na 2027 do 2,2% z 2,1%. Analogicznie wygląda ścieżka bazowej inflacji PCE. Podczas konferencji prasowej po posiedzeniu J.Powell rozważał właściwą reakcję polityki pieniężnej na obecny szok. Z jednej strony teoria zaleca „przeczekanie” szoków podażowych, które są przejściowe. Z drugiej strony, po pandemii, podwyżkach ceł i szoku energetycznym, inflacja utrzymuje się powyżej celu od pięciu lat i Fed obawia się odkotwiczenia oczekiwań inflacyjnych. Zdaniem szefa Fed obecnie ważne jest utrzymanie polityki monetarnej na poziomie umiarkowanie restrykcyjnym. Fed dąży do zrównoważenia dwóch celów w sytuacji, gdy na rynku pracy przeważają negatywne czynniki ryzyka, co wymagałoby niższych stóp procentowych, a dla inflacji przeważa ryzyko w górę, co wymagałoby wyższych stóp procentowych, a nie obniżek. Bankier podkreślił, że ryzyko stagflacji nie jest obecnie brane pod uwagę. Dodał, że możliwość, iż kolejnym krokiem Fed będzie podwyżka stóp, była omawiana podczas tego posiedzenia, podobnie jak na poprzednim, jednak zdecydowana większość uczestników nie postrzega jej jako swojego scenariusza bazowego. Kolejne decyzje Fed będą podejmowane w oparciu o napływające informacje i ocenę ich wpływu na perspektywy gospodarcze. W tym kontekście kluczowy jest rozwój sytuacji na Bliskim Wschodzie. Przy założeniu, że konflikt z Iranem nie będzie długotrwały, widzimy szansę na jeszcze jedną obniżkę stóp pod koniec roku.
  • ŚWIAT: USA i Izrael przeprowadziły ataki na największe złoże gazu South Pars w Iranie, co zwiększyło ryzyko trwałych zakłóceń podaży ropy i błękitnego paliwa. Iran odpowiedział atakami rakietowo-dronowymi na państwa Zatoki i Izrael, a jednym z jego celów był Ras Laffan – największy na świecie ośrodek produkujący gaz LNG, który wg lokalnych władz znacząco ucierpiał. D.Trump zapewnił, że nie wiedział o izraelskim ataku na irańskie złoże gazowe. Zapowiedział jednocześnie, że jeśli Iran jeszcze raz uderzy w katarskie obiekty LNG, to USA wysadzą w powietrze całe złoże South Pars. USA także kontynuują uderzenia, m.in. na cele przy cieśninie Ormuz. Przepływ przez nią pozostaje ograniczony, co obniża wydobycie w regionie i podtrzymuje presję na ceny energii. Bez zawieszenia broni odblokowanie szlaku wydaje się mało realne, co podnosi ryzyko długotrwałego szoku podażowego.
  • USA: Inflacja PPI w lutym wzrosła do 3,4% r/r z 2,9% r/r w styczniu, istotnie silniej od oczekiwań. Inflacja bazowa PPI przyspieszyła do 3,9% r/r z 3,5% r/r miesiąc wcześniej. Impet inflacji PPI (% m/m saar, śr. 3m) zwiększył się do 6,6% z 4,7% w styczniu i był najwyższy od czasu poprzedniego kryzysu energetycznego. W danych widoczne stają się efekty wyższych ceł, które początkowo mogły być tłumione przez spadek globalnych cen surowców oraz wykorzystanie zapasów zgromadzonych przed "Liberation Day", a wraz z ich wyczerpywaniem się presja ta materializuje się w wyższych cenach, mimo przejściowego obniżenia stawek celnych. Dane są szczególnie niepokojące w kontekście silnego wzrostu cen surowców w marcu, który generuje dodatkową, bardzo silną presję na dalszy wzrost inflacji. Dotychczas producenci w ograniczonym stopniu przenosili wyższe koszty na konsumentów, jednak przestrzeń do absorpcji maleje. W rezultacie inflacja CPI w najbliższych miesiącach może pozostawać pod wpływem zarówno bezpośredniego wzrostu cen paliw, jak i skumulowanego oddziaływania wyższej inflacji PPI.
  • EUR: Inflacja HICP w strefie euro w lutym wzrosła do 1,9% r/r z 1,7% r/r w styczniu, zgodnie z wstępnym odczytem. Inflacja bazowa podniosła się do 2,4% r/r wobec 2,2% r/r miesiąc wcześniej. Inflacja usług także przesunęła się w górę, do 3,4% r/r względem 3,2% r/r poprzednio, pozostając na średnim poziomie z ostatnich kilku miesięcy. Ceny energii spadły o 3,1% r/r, co najprawdopodobniej było ostatnim tak znaczącym odczytem deflacji w tej kategorii w tym roku. W danych za marzec, wskutek globalnie rosnących cen surowców, poziom cen energii będzie w najlepszym wypadku zbliżony do poziomu z ubiegłego roku. Inflacja w kolejnych miesiącach z pewnością będzie rosnąć, a skala wzrostu zależeć będzie od czynników geopolitycznych, tempa przenoszenia wyższych kosztów na konsumentów oraz nasilenia efektów drugiej rundy. Dziś EBC przedstawi nowe prognozy inflacji uwzględniające wpływ wojny na Bliskim Wschodzie.

 

WYDARZENIA KRAJOWE:

  • POL: Bieżący wskaźnik ufności konsumenckiej (BWUK) w marcu spadł o 3,1 pkt. do -12,2 pkt., co stanowi najsilniejszy miesięczny spadek (poza jednym wyjątkiem) od początku wojny w Ukrainie (połowa 2022). Pogorszenie wynika głównie ze słabszej oceny sytuacji ekonomicznej kraju, co jest konsekwencją wzrostu cen. Pogorszyły się również perspektywy – wyprzedzający wskaźnik ufności konsumenckiej (WWUK) spadł o 2,5 pkt. do –9,5 pkt, przy pogorszeniu ocen zarówno co do przyszłej sytuacji gospodarczej, jak i kondycji własnych finansów. Choć bieżące ceny rosną umiarkowanie, konsumenci przewidują przyspieszenie inflacji w kolejnych miesiącach – wskazuje na to 63,6% respondentów, o 9pp więcej niż w lutym. Mimo utrzymującej się dużej grupy gospodarstw planujących zwiększać oszczędności, coraz więcej badanych uważa, że obecnie nie jest dobry moment na ich budowanie. Oczekiwana wyższa inflacja skłania do przyspieszenia zakupów, co krótkoterminowo wesprze popyt, ale w dłuższym horyzoncie będzie działać negatywnie. Reakcja konsumentów na szok w cenach paliw będzie miała istotne znaczenie dla zachowania banku centralnego i perspektyw inflacji.
  • POL: Dąbrowski (RPP) ocenił, że Rada czeka z decyzjami na zakończenie konfliktu w Iranie i obecnie trudno przewidywać czy lub kiedy mogą nastąpić kolejne obniżki stóp. Zaznaczył, że sytuacja międzynarodowa może wydłużyć dochodzenie do docelowego poziomu stóp 3,00-3,50%, co na razie nie wydaje się zagrożone. Zdaniem ekonomisty oczekiwania rynkowe zakładające wzrost stóp procentowych odzwierciedlają nerwowość inwestorów, którzy przereagowują w warunkach niedostatecznej informacji.
  • POL: Premier D.Tusk na konferencji PowerConnect przedstawił długookresowe plany inwestycyjne w zakresie wspierania niezależności energetycznej kraju. Inwestycje w energetykę w Polsce w perspektywie dekady wyniosą ok. 1 bln PLN. Nakłady obejmą OZE i magazyny energii (220 mld PLN), dystrybucję (234 mld PLN) oraz energetykę jądrową (160 mld PLN), w tym rozwój SMR. Skala inwestycji oznacza silne przyspieszenie transformacji i wzrost bezpieczeństwa energetycznego, co w średnim okresie powinno stabilizować ceny energii i wspierać konkurencyjność gospodarki.

 

KOMENTARZ RYNKOWY:

  • W środę złoty osłabił się wobec euro i dolara, kursy EURPLN oraz USDPLN wzrosły odpowiednio w okolice 4,2750 i 3,73. Na bazowym rynku FX dolar umocnił się, a kurs EURUSD spadł w okolice 1,1450.
  • Złotemu ciążyło pogorszenie globalnego sentymentu inwestycyjnego wskutek dalszej eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie. Po ataku rakietowym na największe zakłady gazowe w Iranie, Gwardia Rewolucyjna zagroziła odwetowym uderzeniem na obiekty energetyczne w Arabii Saudyjskiej, ZEA i Katarze, zwiększając ryzyko dalszych zakłóceń w produkcji i dostawach surowców energetycznych z Zatoki Perskiej. W rezultacie ceny ropy Brent wyraźnie wzrosły, w okolice 110 dolarów za baryłkę, indeksy giełdowe w Europie i USA zakończyły sesję spadkami a dolar amerykański —ujemnie skorelowany z siłą walut EM — umocnił się. Dodatkowego wsparcia amerykańskiej walucie dostarczyła decyzja FOMC o utrzymaniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie, przy jednoczesnej ostrożnej sygnalizacji jedynie jednej obniżki stóp do końca br.
  • W czwartek uwaga rynków pozostanie skoncentrowana na sytuacji w Zatoce Perskiej, gdzie utrzymuje się istotne ryzyko odwetowych ataków Iranu na infrastrukturę energetyczną w regionie, a tym samym dalszej eskalacji konfliktu. Zaplanowane posiedzenia kluczowych banków centralnych (BoJ, SNB, BoE, EBC) mogą więc zejść na dalszy plan, gdyż w obliczu wysokiej niepewności dotyczącej ekonomicznych skutków przeciągającego się konfliktu na Bliskim Wschodzie decydenci najprawdopodobniej pozostawią stopy procentowe bez zmian, przyjmując podejście „wait-and-see”. Podobnie publikowane dane z polskiej gospodarki za luty nie będą miały, w naszej ocenie, wyraźniejszego przełożenia na notowania złotego. Biorąc pod uwagę wysokie prawdopodobieństwo utrzymania się niekorzystnego dla polskiej waluty globalnego trybu risk-off, w horyzoncie końca tygodnia oczekujemy wzrostu kursu EURPLN w kierunku 4,29 a kursu USDPLN do strefy oporu 3,7450 –3,7650.
  • Po dwóch dniach spadku rentowności obligacji skarbowych środa przyniosła ich wyraźny wzrost. Dochodowości polskich SPW poszły w górę o 7–10 pb, papierów niemieckich o 4–5 pb, a amerykańskich o 5–11 pb.
  • W środę krajowe SPW nadal podążały za rynkami bazowymi, a pozytywny w naszej opinii przebieg aukcji zamiany, na której Ministerstwo Finansów odkupiło obligacje za 9,17 mld PLN, a sprzedało papiery za 9,47 mld PLN, nie przełożył się na ich notowania. Na rynkach towarowych, za sprawą wzajemnych ataków na infrastrukturę energetyczną państw Zatoki Perskiej, mocno wzrosły notowania ropy naftowej, a Brent zakończył dzień w pobliżu 110 USD/bbl, poziomu najwyższego od lipca 2022. Sprzyjało to dalszemu wzrostowi oczekiwań inflacyjnych, które w horyzoncie rocznym sięgnęły ok. 3,24% w USA oraz 3,47% w strefie euro. Rynkowi amerykańskiemu nie pomógł również jastrzębi wydźwięk konferencji prezesa J.Powella po zakończonym w środę posiedzeniu Fed. W efekcie rynek wycofał się z wyceny choćby jednej pełnej obniżki stóp procentowych w USA w bieżącym roku. W takim otoczeniu wzrost rentowności amerykańskich obligacji był znaczący, dochodowości papierów 2-letnich zakończyły dzień na najwyższym poziomie od sierpnia 2025, a 10-letnich zbliżyły się do tegorocznych maksimów.
  • Choć czwartkowe kalendarium makroekonomiczne zarówno w kraju, jak i na rynkach bazowych jest bardzo rozbudowane, w naszej opinii, wobec wejścia wojny w Zatoce Perskiej na nowy poziom eskalacji, uwaga inwestorów pozostanie skoncentrowana przede wszystkim na ciążących obligacjom notowaniach ropy naftowej oraz powiązanych z nimi oczekiwaniach inflacyjnych. Przy braku sygnałów deeskalacji tego konfliktu ryzyka na rynku FI pozostają przesunięte w kierunku wyższych rentowności obligacji skarbowych, zarówno na rynkach bazowych, jak i dla krajowych SPW.
Newsletter Centrum Analiz