Dziennik Ekonomiczny: Jastrzębi raport NFP

2026-06-08

Pobierz raport

  • Pierwszy tydzień czerwca przyniósł pogorszenie globalnego apetytu na ryzyko, indeksy giełdowe poszły w dół, a amerykański dolar umocnił się. Takie otoczenie negatywnie wpłynęło na waluty rynków wschodzących, w tym na złotego, w efekcie czego kurs USDPLN testował okolice istotnego w krótkim terminie technicznego oporu na poziomie 3,68. Słabe nastroje utrzymywały się również na rynkach FI, gdzie rentowności poszły w górę pod wpływem rosnących obaw inflacyjnych oraz zwiększenia rynkowej wyceny podwyżki stóp Fed po mocnych miesięcznych danych z amerykańskiego rynku pracy. Początek tygodnia przynosi ponowny wzrost napięcia na Bliskim Wschodzie oraz kontynuację spadków na rynkach akcji. W takim otoczeniu widzimy ryzyko przełamania poziomu 3,68 na USDPLN, co mogłoby otworzyć drogę w kierunku 3,74. W przypadku EURPLN zakładamy utrzymanie trendu bocznego, choć test strefy 4,25–4,26 jest w naszej opinii wysoce prawdopodobny.
  • W tym tygodniu największym zainteresowaniem będą cieszyć się dane o inflacji CPI z USA za maj. Konsensus spodziewa się przyspieszenia wzrostu cen, zarówno według głównej miary, jak i jej wersji bazowej.
  • W najbliższy czwartek poznamy decyzję EBC dotyczącą polityki pieniężnej i oczekujemy podwyżki stóp procentowych o 25pb. Komunikacja po stronie EBC pozostaje dość spójna w tym zakresie i od kwietniowego posiedzenia systematycznie sygnalizowano wysokie prawdopodobieństwo „przezornościowej” podwyżki stóp.
  • Z Niemiec napłynie szereg danych dotyczących kondycji gospodarki na początku 2q26, w tym zamówienia fabryczne, produkcja przemysłowa oraz dane o dynamice wymiany handlowej.
  • W Polsce nasza uwaga będzie koncentrować się na danych o rachunku obrotów bieżących za kwiecień, którego deficyt najpewniej pogłębił się względem marca, choć dynamika eksportu przewyższała wzrost importu.

 

WYDARZENIA ZAGRANICZNE:

  • USA: Raport o zatrudnieniu poza rolnictwem w maju okazał się znacznie lepszy od oczekiwań – zatrudnienie wzrosło o 172 tys. wobec oczekiwań na przyrost w skali 89 tys. Ponadto, dane za kwiecień i marzec zostały zrewidowane w górę, za kwiecień ze 115 tys. do 179 tys., a za marzec ze 185 tys. do 214 tys. co łącznie daje dodatkowe 93 tys. etatów względem wstępnych publikacji. Tym samym skala trzymiesięcznego wzrostu zatrudnienia (mar.-maj) była najwyższa od trzech lat. Zwiększenie liczby etatów w maju objęło większość sektorów, choć największe przyrosty dotyczyły sektora rekreacji i hotelarstwa (70 tys.), administracji samorządowej (55 tys.) oraz ochrony zdrowia (35 tys.). Stopa bezrobocia pozostała na poziomie 4,3%. Liczba osób długotrwale bezrobotnych praktycznie nie zmieniła się względem poprzedniego miesiąca, choć była o 524 tys. wyższa niż rok wcześniej. Przeciętna płaca godzinowa wzrosła o 3,4% r/r, czyli w tempie zbliżonym do odnotowanego w marcu i kwietniu. Najświeższe dane dowodzą, że amerykański rynek pracy pozostaje odporny, co biorąc pod uwagę mandat Fed, obejmujący pełne zatrudnienie i (rosnącą ostatnio) inflację, zwiększa presję na podwyżki stóp procentowych w USA.
  • ŚWIAT: Izraelskie siły powietrzne przeprowadziły w poniedziałek nad ranem ataki na cele wojskowe w środkowym i zachodnim Iranie. Był to odwet za irański ostrzał Izraela, a doszło do niego wkrótce po tym, jak prezydent USA D.Trump wezwał Izrael do powstrzymania się od uderzenia. Był to pierwszy izraelski atak na Iran od zawieszenia broni uzgodnionego 8 kwietnia. Wcześniej, pierwszy od zawieszenia broni ostrzał Izraela przeprowadził Iran, w odwecie za izraelskie bombardowania przedmieść Bejrutu. Sytuacja dalej zaognia się w poniedziałek - armia izraelska poinformowała, że zidentyfikowała drugą falę pocisków wystrzelonych z Iranu w kierunku terytorium Izraela.
  • EUR: W 1q26 PKB w strefie euro obniżył się o 0,2% q/q, podczas gdy wcześniejszy szacunek wskazywał na wzrost o 0,1% q/q. Negatywnie na aktywność gospodarczą w Europie oddziaływały zaburzenia w łańcuchach dostaw oraz wzrost kosztów energii – obydwa elementy to konsekwencja konfliktu na Bliskim Wschodzie. Wyniki poszczególnych państw były zróżnicowane. Spośród największych gospodarek negatywny wpływ na wynik całej strefy euro miał spadek aktywności we Francji, o 0,1% q/q (sa), pomimo relatywnie wysokiej na tle reszty UE odporności energetycznej, jednak przy dominujących problemach związanych ze słabym popytem wewnętrznym oraz eksportem. Najsłabszym ogniwem była Irlandia, gdzie PKB obniżył się aż o 12,1% q/q (sa). Dane z Irlandii pozostają mocno wahliwe ze względu na istotny wpływ na rachunki narodowe wyników zagranicznych korporacji. Dania odnotowała najwyższą dynamikę wzrostu, na poziomie 1,9% q/q (sa), napędzaną produkcją w sektorze farmaceutycznym (przede wszystkim przez firmę Novo Nordisk). OECD określił niedawno Danię mianem gospodarki „dwóch prędkości” zwracając uwagę na znaczący wzrost aktywności w branży farmaceutycznej napędzany komercjalizacją leków przeciw otyłości, któremu jednak towarzyszy słaby popyt krajowy (z wyłączeniem tej branży wzrost szacowany jest w okolicach 0,2% q/q). W ujęciu q/q sa Polska zamknęła pierwszą dziesiątkę europejskich państw, ze wzrostem o 0,6%, natomiast w ujęciu r/r była trzecią najszybciej rosnącą gospodarką (3,7%) po Malcie i Cyprze.
  • EUR: Liczba pracujących w strefie euro w 1q26 wzrosła o 0,1% q/q sa, a na poziomie całej UE pozostała stabilna. Największy spadek zatrudnienia dotyczył Rumunii (-1,0% q/q sa), prawdopodobnie w dużej mierze w związku z redukcją etatów w sektorze publicznym w ramach ograniczania wydatków budżetowych. Nieco mniejsza skala redukcji zatrudnienia objęła Irlandię oraz Portugalię. Największy przyrost liczby zatrudnionych odnotowano na Litwie (1,8% q/q sa), Malcie (1,0% q/q sa) oraz w Estonii (0,9% q/q sa). W Polsce liczba pracujących zwiększyła się o 0,2% q/q sa.
  • ROM: Po rewizji danych skala spadku PKB w 1q26 okazała się mniejsza od wstępnego odczytu i wyniosła 1,2% r/r (vs -1,7% r/r początkowo oraz +0,2% r/r w 4q25). Spadek aktywności w ujęciu r/r został odnotowany po raz pierwszy od pandemii (4q20). Głównym hamulcem dla aktywności była konsumpcja prywatna, która obniżyła się o 1,8% r/r. Niższe niż przed rokiem, o 0,4% r/r, było również spożycie publiczne. Ujemna dynamika obu tych komponentów była wypadkową trwającej w Rumunii konsolidacji fiskalnej (obejmującej m.in. podwyższenie stawki VAT, akcyzy, podatku od dywidend, zamrożenie płac w sektorze publicznym oraz emerytur). Na tym tle bardzo dobrze radziły sobie inwestycje, które zwiększyły się o 4,7% r/r (3q z rzędu wzrostu) i napędzane były przede wszystkim środkami unijnymi. Dobry wynik nakładów inwestycyjnych znalazł odzwierciedlenie po stronie podażowej – budownictwo miało najwyższy wkład do wzrostu wartości dodanej, a dodatnią kontrybucję odnotowały jeszcze jedynie usługi związane z rekreacją. Eksport netto miał dodatni wkład do wzrostu PKB, przede wszystkim ze względu na słaby popyt wewnętrzny ograniczający import. W ujęciu q/q sa gospodarka była w stagnacji (0,0%) po spadku aktywności w 4q25 (-1,9%). Choć wynik gospodarki na początku roku okazał się nieco lepszy od wstępnych szacunków, słabość konsumpcji i stojące za tym czynniki, a także silnie negatywny efekt przeniesienia, uwiarygadniają prognozę spadku PKB w całym 2026.
  • ŚWIAT: Według prognoz FAO produkcja zbóż w tym sezonie (2026/27) spadnie o 2,0% r/r (po wzroście o 6,1% w sezonie 2025/26), przede wszystkim ze względu na niższe zbiory pszenicy. Jednocześnie organizacja oczekuje, że światowe wykorzystanie zbóż wzrośnie o 0,6%, czyli wolniej niż w poprzedzającym sezonie (2,7%).

 

WYDARZENIA KRAJOWE:

  • POL: Zgodnie z opisem dyskusji z majowego posiedzenia, członkowie RPP oceniali, że perspektywy inflacji są obarczone dużą niepewnością, nawet w krótkim okresie. Zwracano jednocześnie uwagę, że w kontekście średnioterminowych prognoz wyższe ceny paliw z jednej strony podwyższają koszty przedsiębiorstw, a z drugiej zmniejszają dynamikę realnych dochodów gospodarstw domowych, co oddziałuje w kierunku słabszej presji inflacyjnej. Podkreślano, że dalsze decyzje Rady będą zależeć od napływających danych. Korzystny odczyt inflacyjny za maj (spadek do 3,1% r/r z 3,2% r/r w kwietniu) spowodował, że – według słów prezesa NBP – prawdopodobieństwo podwyżek stóp procentowych zmalało. Zakładamy, że do końca 2026 poziom stóp procentowych nie zmieni się.

 

KOMENTARZ RYNKOWY:

  • Pierwszy tydzień czerwca przyniósł osłabienie złotego, kurs EURPLN wzrósł do 4,2450, a USDPLN do 3,68. Na rynkach bazowych EURUSD spadł do 1,1530.
  • Osłabienie złotego było skutkiem oddziaływania czynników globalnych, wśród których wzrost awersji do ryzyka z końca minionego tygodnia oraz umocnienie amerykańskiego dolara należały do tych głównych. Wskazane wyżej czynniki były efektem wzrostu rynkowych oczekiwań dotyczących podwyżki stóp Fed, po mocnych miesięcznych danych z amerykańskiego rynku pracy, oraz częściowo powiązanej z tym realizacji zysków na NYSE. Dodatkowo rynkowi nie pomaga i zapewne nie pomagać będzie (przynajmniej na początku obecnego tygodnia) ponowna eskalacja napięcia na Bliskim Wschodzie, gdzie po weekendowym ostrzale rakietowym pomiędzy Iranem i Izraelem trwałość zawieszenia broni z początku kwietnia wydaje się wątpliwa. Na skutek oddziaływania ww. czynników kurs EURUSD przełamał wsparcie z okolic 1,1570, a USDPLN dotarł do ważnego technicznego oporu na 3,68. Co ciekawe, reakcja EURPLN na negatywne dla ryzykownych aktywów otoczenie była ograniczona, a kurs pozostał w obrębie konsolidacji (4,22–4,26) budującej się od 20 kwietnia br.
  • W obecnym tygodniu złoty w dalszym ciągu pozostanie głównie pod wpływem trendów globalnych, które kształtować będą rynkowe oczekiwania względem ścieżki stóp Fed oraz dalsza dynamika konfliktu na Bliskim Wschodzie i powiązane z nią notowania ropy naftowej. W naszej opinii zarówno otoczenie, jak zmiany w obrębie krótkoterminowego trendu EURUSD wskazują, że tryb risk-off oraz aprecjacja dolara przynajmniej na początku tygodnia będą kontynuowane. W takim otoczeniu widzimy ryzyko wybicia kursu USDPLN ponad 3,68, co w przypadku realizacji takiego scenariusza otworzyłoby drogę w kierunku 3,74. Na EURPLN zakładamy utrzymanie trendu bocznego, choć test strefy 4,25–4,26 jest w naszej opinii wysoce prawdopodobny.
  • Na rynku stopy procentowej od początku czerwca rentowności polskich obligacji wzrosły o ok. 12–23 pb, przekraczając 4,5% w sektorze 2-letnim oraz osiągając 5,80% w sektorze 10-letnim. Pogorszenie nastrojów było na początku tygodnia spowodowane wzrostem cen ropy naftowej na świecie, który zwiększył ryzyko podwyżek stóp procentowych przez główne banki centralne. W piątek dodatkowym impulsem pro wzrostowym była publikacja miesięcznych danych z amerykańskiego rynku pracy. Dane okazały się lepsze od oczekiwań zarówno w zakresie bieżącego odczytu, jak i rewizji odczytu z kwietnia, co pobudziło gwałtowny wzrost rentowności US Treasuries o blisko 10 pb. Finalnie w piątek rentowności amerykańskich papierów 10-letnich wzrosły do 4,54%. W ślad za zmianami na rynku UST osłabiły się również polskie obligacje, choć w mniejszej skali.
  • W najbliższych dniach w naszej opinii prawdopodobne jest odreagowanie na krajowym rynku długu. Oczekujemy spadku rentowności obligacji w sektorze 2-letnim poniżej 4,45%, a w sektorze 10-letnim poniżej 5,7%. Krajowe papiery powinny być wspierane przez złagodzenie retoryki RPP, solidny popyt ze strony krajowych instytucji finansowych, a także krótkoterminowy brak nowej podaży papierów na rynku pierwotnym. Poprawa nastrojów może jednak następować stopniowo ze względu na negatywne sygnały napływające z rynków bazowych. W kontekście krótkoterminowych trendów istotnym wydarzeniem będzie środowa publikacja danych o inflacji w USA. Rynek oczekuje wzrostu wskaźnika do 4,2% r/r w maju wobec 3,8% w kwietniu. Nasilenie presji cenowej w najbliższych dniach może wzmacniać spekulacje dotyczące ewentualnych podwyżek stóp procentowych Fed. Dodatkowo w Europie za wyższymi rentownościami obligacji może przemawiać prognozowana przez nas podwyżka stóp procentowych przez EBC.
Newsletter Centrum Analiz