Dziennik Ekonomiczny: Gospodarstwa domowe odkładają coraz więcej pieniędzy

Pobierz raport

  • Początek czwartkowej sesji przynosi pogorszenie globalnych nastrojów inwestycyjnych po nocnej eskalacji napięć w rejonie Zatoki Perskiej. Złoty nieznacznie traci, a kurs EURUSD naruszył poziom 1,1600. Na rynku FI dzień wcześniej krajowe SPW lekko się osłabiły, podczas gdy na rynkach bazowych dochodowości obligacji niemieckich i amerykańskich pozostawały stabilne. Spadek cen ropy oraz zniżka krótkoterminowych oczekiwań inflacyjnych w USA i strefie euro wspierały obligacje, choć rynek na razie ignoruje ostrzeżenia, że wysokie ceny surowca mogą dłużej oddziaływać proinflacyjnie. W czwartek kluczowe pozostaną informacje z Bliskiego Wschodu oraz publikacja kwietniowego PCE z USA. Przy podwyższonym ryzyku eskalacji w rejonie Zatoki Perskiej zakładamy lekką presję na osłabienie złotego w kierunku 4,24–4,25 na EURPLN oraz 3,66–3,68 na USDPLN. Na rynku FI, po przesunięciu rentowności z ostatnich dni i przy ryzyku utrzymania podwyższonej premii geopolitycznej, oczekujemy umiarkowanych wzrostów dochodowości obligacji skarbowych w kraju i na rynkach bazowych.
  • Dzisiejsze dane pozwolą ocenić siłę oddziaływania szoku stagflacyjnego na amerykańskich konsumentów. Rynkowo najważniejszy będzie deflator PCE, który w kwietniu najpewniej wzrósł do 3,8% r/r z 3,5% r/r w marcu, a inflacja bazowa przyspieszyła wg konsensusu do 3,3% r/r z 3,2% r/r. Oddalająca się od celu inflacja zmniejsza komfort nowego szefa Fed K.Warsha, który rozpoczął swoją kadencję z obietnicą obniżek stóp. Pochodzące z analogicznego źródła co PCE dane o dochodach i wydatkach pokażą, że wzrost tych pierwszych jest pochłaniany przez koszty – wg konsensusu nominalne dochody wzrosły o 0,4% m/m, wydatki o 0,5% m/m, a poziom cen o 0,5% m/m.
  • Mniej emocji wzbudzą inne publikacje z USA: zrewidowany szacunek PKB w 1q26, zamówienia na dobra trwałe oraz dane z rynku nieruchomości. Konsensus zakłada, że zamówienia w kwietniu solidnie przyspieszyły, sprzedaż nowych domów spadła, a liczba pozwoleń wzrosła wobec marca.
  • W Europie warto przyjrzeć się dokładniej indeksowi koniunktury ESI, który powoli ocenić wpływ wojny w Zatoce na aktywność i oczekiwania inflacyjne.

 

WYDARZENIA ZAGRANICZNE:

  • ŚWIAT: Irańska telewizja państwowa ujawniła szczegóły propozycji przedłużenia zawieszenia broni między Iranem a USA oraz ponownego otwarcia Cieśniny Ormuz, co rozbudziło nadzieje na zawarcie porozumienia. W materiale podano, że porozumienie nie zostało jeszcze sfinalizowane, ale jeśli uzgodnione zostałoby memorandum porozumienia, Iran zobowiązałby się, że w ciągu miesiąca przywróci żeglugę przez cieśninę do poziomu sprzed wojny. Jednak optymizm osłabł po kolejnych incydentach militarnych. USA przeprowadziły ataki na irańskie instalacje wojskowe, argumentując działania obroną statków handlowych w cieśninie Ormuz. Prezydent D.Trump podkreślił, że żadne państwo nie będzie jej kontrolować, co wskazuje, że mimo sygnałów o możliwym porozumieniu, strony pozostają dalekie od trwałej deeskalacji.
  • USA: L.Cook (członkini zarządu Fedu) oceniła, że czynniki ryzyka dla inflacji pozostają skierowane w górę i zadeklarowała gotowość do podwyżki stóp procentowych, jeśli nie rozpocznie się proces dezinflacji. Wskazała, że głównym źródłem przyspieszenia inflacji są rosnące ceny energii, a dodatkową presję może wywołać boom inwestycyjny związany z AI. Jednocześnie oceniła, że rynek pracy pozostaje stabilny, choć i tam czynniki ryzyka dla zatrudnienia są podwyższone.
  • UE/USA: Państwa członkowskie UE dały w środę zielone światło dla wejścia w życie porozumienia celnego z USA. Ostatecznym krokiem będzie głosowanie Parlamentu Europejskiego podczas czerwcowej sesji plenarnej.

 

WYDARZENIA KRAJOWE:

  • POL: Badanie budżetów gospodarstw domowych pokazało, że w 2025 przeciętny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł o 10,5%, do 3500 PLN. W tym samym czasie przeciętne wydatki na osobę wzrosły o 7,3% i osiągnęły 2015 PLN. W podziale na grupy społeczno-ekonomiczne najsilniej rósł w minionym roku dochód na osobę w gospodarstwach domowych rolników (+25,7%), a następnie gospodarstw pracujących na własny rachunek (+10,8%). Dochód na osobę w gospodarstwie rolniczym, na poziomie 4158,52 PLN, jest tylko nieznacznie niższy niż w gospodarstwach pracujących na własny rachunek (4197,94 PLN). Ten nieintuicyjny wynik może wynikać z włączenia przez GUS do dochodów spożycia naturalnego, czyli towarów pobranych na potrzeby gospodarstwa domowego z gospodarstwa indywidualnego w rolnictwie bądź z prowadzonej działalności gospodarczej. W minionym roku, inaczej niż w 2023-2024, najsilniej rosły dochody na osobę w najlepiej zarabiających gospodarstwach domowych, czego konsekwencją był pierwszy od 2021 wzrost nierówności dochodowych – współczynnik Giniego wyniósł 0,307 wobec 0,300 w 2024. Zamożne gospodarstwa zasadniczo wydają mniejszy odsetek swoich dochodów od tych gorzej sytuowanych – w minionym roku udział wydatków w dochodach dla piątej grupy kwintylowej obniżył się do 46,5% z 49,6% w 2024. W przypadku gospodarstw najsłabiej zarabiających, wydatki przekraczają dochody – w 2025 relacja wynosiła 117,9% wobec 113,2% w 2024. Badanie budżetów gospodarstw domowych pokazuje od 2004 niemal nieprzerwany trend spadkowy relacji wydatków do dochodów w całej populacji – w 2025 do 57,6% z 59,3% rok wcześniej. Drugą stroną tej relacji jest oczywiście rosnąca stopa oszczędności gospodarstw domowych. Badanie ankietowe pokazuje, że gospodarstwa były w minionym roku w stanie zaoszczędzić aż 42,4% swoich dochodów. W tym samym czasie, bardziej wiarygodne dane o dochodach z rachunków narodowych, pokazały wzrost stopy oszczędności do ok. 10% dochodu do dyspozycji.
  • POL: Komisja Europejska wypłaci Polsce w przyszłym tygodniu czwartą transzę środków z Krajowego Planu Odbudowy, wynoszącą 7,2 mld EUR. Wniosek o kolejną płatność z KPO, w wysokości około 8 mld EUR, Polska planuje wysłać w drugiej połowie czerwca. Będzie to możliwe, gdy ostatecznie zakończone zostaną procedury związane z rewizją KPO.

 

KOMENTARZ RYNKOWY:

  • W środę złoty pozostał stabilny wobec euro i dolara oscylując odpowiednio w pobliżu 4,2350 na EURPLN oraz 3,64 na USDPLN. Na bazowych rynkach FX EURUSD zakończył dzień neutralnie w pobliżu 1,1630.
  • Rosnące oczekiwania na bliskie zawarcie wstępnego porozumienia pokojowego na Bliskim Wschodzie i towarzyszące mu przywrócenie żeglugi handlowej przez cieśninę Ormuz, wspierane środowymi doniesieniami irańskiej telewizji, ponownie ograniczyły część premii geopolitycznej zawartej w cenach ropy naftowej. Sprzyjało to lekko pozytywnym nastrojom na globalnych rynkach oraz próbom dalszego osłabienia dolara. W przypadku głównych par walutowych warto odnotować postępującą słabość japońskiego jena, w efekcie której kurs USDJPY ponownie zaczął zbliżać się do 160. To właśnie w okolicach tego poziomu pod koniec kwietnia miała miejsce interwencja Banku Japonii na rynku w celu wsparcia krajowej waluty. Zmienność na rynkach FX pozostała jednak mocno ograniczona, czemu sprzyjał również ubogi kalendarz makroekonomiczny. Obserwowane przez nas główne pary ze złotym pozostały zatem w obrębie bieżących, krótkoterminowych konsolidacji.
  • W czwartek dominujący wpływ na złotego będą miały czynniki zewnętrzne, w  szczególności ceny ropy, kształtowane przez doniesienia z Bliskiego Wschodu, gdzie napięcie ponownie wzrosło po nocnych atakach USA na Iran. Zmienność na dolarze może dodatkowo zwiększyć kwietniowa publikacja PCE z USA, czyli preferowanego przez Fed wskaźnika inflacji, zwłaszcza jeśli jego miara bazowa zaskoczy odczytem wyższym od konsensusu. Biorąc pod uwagę ryzyko eskalacji napięć w Zatoce Perskiej, zakładamy, że złoty może się nieco osłabić, w okolice 4,24–4,25 na EURPLN oraz do strefy 3,66–3,68 na USDPLN.
  • W środę rentowności krajowych SPW poszły w górę w zakresie 1/3 pb. Na rynkach bazowych zmiany dochodowości papierów niemieckich i amerykańskich zawierały się w przedziale ok. -2/0 pb.
  • Brak dalszej eskalacji napięcia geopolitycznego po wtorkowych atakach USA na Iran sprzyjał w środę pozycjonowaniu inwestorów pod pozytywny finał negocjacji pokojowych. W efekcie tego czynnika w dół poszły ceny ropy naftowej, a krótkoterminowe oczekiwania inflacyjne w USA i strefie euro zniżkowały do kilkutygodniowych minimów. Suma tych czynników wspierała dalszy, choć już niewielki spadek rentowności obligacji na głównych rynkach. Warto jednak odnotować opinie analityków i ekspertów z branży naftowej wskazujące, że nawet szybkie udrożnienie cieśniny Ormuz, które ma być elementem porozumienia USA z Iranem, nie musi przełożyć się na znaczący spadek notowań ropy. Tym samym negatywny wpływ jej wysokich cen na inflację może okazać się dłuższy i silniejszy, niż jeszcze kilka tygodni temu inwestorzy zakładali. Na razie rynek te ostrzeżenia ignoruje. Krajowe SPW przez większość dnia podążały za globalnymi nastrojami, a ostatnia w maju aukcja regularna, na której MF sprzedało obligacje za ok. 10,1 mld zł, nie miała zauważalnego wpływu na notowania.
  • W czwartek uwaga inwestorów pozostanie skupiona na perspektywach porozumienia pokojowego na Bliskim Wschodzie, gdzie po kolejnych atakach USA na cele w Iranie napięcie geopolityczne ponownie wzrosło. Ze sfery makro istotny będzie odczyt inflacji PCE z USA za kwiecień, a konsensus ekonomistów zakłada jej wzrost do 3,8% r/r, czyli najwyżej od maja 2023. W naszej opinii, biorąc pod uwagę skalę przesunięcia na rynkach FI z minionych dni oraz powtarzające się epizody militarne w rejonie Zatoki Perskiej, oczekujemy w czwartek umiarkowanych wzrostów rentowności obligacji skarbowych w kraju i na głównych rynkach FI.
Newsletter Centrum Analiz