Dziennik Ekonomiczny: Dryblingi amerykańskiego rynku pracy

2026-07-03

Pobierz pełny raport z wykresami i tabelami

 

  • Czwartkowa sesja na rynkach finansowych przebiegała pod dyktando słabszych od oczekiwań danych z amerykańskiego rynku pracy oraz spadających podczas sesji europejskiej notowań ropy naftowej (Brent zbliżył się do 70 USD/bbl). Impuls ten doprowadził do rewizji oczekiwań względem stóp procentowych Fed w 2026, co przełożyło się na spadek rentowności obligacji na rynkach bazowych i w Polsce, a także obniżyło kurs EURPLN w okolice 4,2860. Piątek, z uwagi na pusty kalendarz makroekonomiczny, powinien przynieść kontynuację dotychczasowych trendów średnioterminowych. W dłuższym horyzoncie spadające oczekiwania inflacyjne mogą skłonić Fed do złagodzenia retoryki, co otworzy drogę do spadku rentowności 10-letnich obligacji USA z obecnych 4,48% do 4,20% w 3q26. W najbliższych tygodniach spodziewamy się ponadto dalszego obniżenia rentowności polskich obligacji – do 3,95% w sektorze 2-letnim oraz poniżej 5,20% w 10-letnim. Przy braku niespodzianek ze strony geopolityki zakładamy, że w piątek kursy głównych par z PLN nie zmienią się znacząco - EURPLN będzie poruszał się pomiędzy 4,28 a 4,29, natomiast USDPLN w zakresie 3,74–3,76.
  • Podczas gdy Amerykanie świętują swoją niepodległość, a inwestorzy w innych miejscach odliczają godziny do weekendu, dzisiejsze kalendarium wydarzeń makro jest niezwykle ubogie. Wśród danych warto odnotować tylko drugi szacunek czerwcowego PMI dla sektora usług w strefie euro – wstępne dane pokazały nieco mniejszy spadek aktywności niż w maju, czemu towarzyszyło pogłębienie spadków w Niemczech.
  • Bankierzy centralni z EBC przeniosą się dziś z portugalskiej Sintry do francuskiej Prowansji, gdzie m.in. Ch.Lagarde i J.Nagel wystąpią podczas konferencji na temat „nawigowania w świecie niepewności”.

 

WYDARZENIA ZAGRANICZNE:

  • USA: Zatrudnienie w sektorze pozarolniczym wg raportu NFP w czerwcu wzrosło o 57 tys., znacznie poniżej prognoz (kons.: 113 tys., PKOe: 161 tys.). Dodatkowo, dane za poprzednie miesiące zrewidowano w dół o łącznie 74 tys. Największy spadek zatrudnienia odnotowano w sektorze rekreacji i hotelarstwa, a także w handlu detalicznym i branży informatycznej. Szczególnie zaskakujący jest spadek zatrudnienia w tej pierwszej grupie, bo w dniu zbierania danych, 12 czerwca, w USA rozpoczynały się mistrzostwa świata w piłce nożnej. Możliwe jest, że wcześniejsze wzrosty zatrudnienia w tym sektorze były oparte o zbyt optymistyczne prognozy popytu, które teraz są rewidowane. Wzrost zatrudnienia utrzymał się natomiast w ochronie zdrowia i pomocy społecznej. Stopa bezrobocia spadła do 4,2% z 4,3% w maju, głównie z powodu obniżenia współczynnika aktywności zawodowej do 61,5% z 61,8%, co wskazuje na wycofanie się części osób z rynku pracy. Dynamika wynagrodzenia wzrosła do 3,5% r/r wobec 3,4% r/r w maju, zgodnie z oczekiwaniami. Dane wskazują na schłodzenie rynku pracy w czerwcu – wzrost zatrudnienia zwalnia mimo dodatkowego popytu związanego z mundialem, obniża się aktywność zawodowa, a przy inflacji bliskiej 4,0% r/r realne wynagrodzenia najpewniej spadają. W naszej ocenie, w szerszej perspektywie, rynek pracy pozostaje stabilny – tempo wzrostu zatrudnienia jest wystarczające do utrzymania stopy bezrobocia na relatywnie niskim poziomie. Natomiast sygnały jego ochłodzenia w czerwcu będą dla Fed argumentem przeciwko podwyżkom stóp procentowych, zwłaszcza w najbliższym czasie.
  • UE: Stopa bezrobocia zharmonizowanego w strefie euro ustabilizowała się w maju na poziomie 6,2%, a w całej UE wyniosła 5,9%, podobnie jak w kwietniu. Spośród państw europejskich najniższe bezrobocie w maju, na poziomie 2,9%, odnotowano w Bułgarii i w Czechach. Liczona przez Eurostat stopa bezrobocia w Polsce wzrosła natomiast do 3,1% z 3,0% w kwietniu i uplasowała się tuż za liderami i na równi z Cyprem. Najwyższą stopą bezrobocia charakteryzują się Finlandia (10,6%) oraz Hiszpania (10,3%), przy czym w przypadku Hiszpanii bezrobocie jest niższe niż przed rokiem, a w Finlandii wzrosło o ok. 1pp.
  • USA: Liczba osób ubiegających się po raz pierwszy o zasiłek dla bezrobotnych w ubiegłym tygodniu wyniosła 215 tys. wobec 216 tys. tydzień wcześniej i była niższa od oczekiwań. Liczba bezrobotnych kontynuujących pobieranie zasiłku w tygodniu do 20 czerwca wzrosła nieznacznie, do 1,814 mln względem 1,812 mln odnotowanych we wcześniejszym okresie. Dane potwierdzają stabilność rynku pracy z postępującym bardzo powoli ochłodzeniem.
  • USA: Zamówienia w przemyśle w maju spadły o 1,3% m/m po wzroście o 5,3% m/m w kwietniu i wobec oczekiwanego spadku o 2,0% m/m. Zamówienia na dobra trwałe obniżyły się z kolei o 4,5% m/m, po wzroście o 8,5% m/m miesiąc wcześniej, a ostateczny wynik potwierdził wstępny szacunek. Zmienność zamówień na dobra trwałe jest generowana przez zmienną kategorię środków transportu. Po ich wykluczeniu, w dwóch ostatnich miesiącach zamówienia rosły o 1,4% m/m, co wskazuje na umiarkowany popyt inwestycyjny w gospodarce.
  • USA: M.Daly (Fed San Francisco, bierze udział w posiedzeniach FOMC, ale bez prawa głosu) oceniła, że inflacja, która wzrosła wskutek wyższych ceł i wzrostu cen ropy naftowej, powinna zacząć spowalniać, choć perspektywy gospodarcze pozostają obarczone dużą niepewnością. Dodała, że jest otwarta na wykorzystywanie nowych metod i narzędzi oceny sytuacji gospodarczej, jednak dla wiarygodności Fed kluczowe jest, aby nie zmieniać zasad realizacji jego ustawowego mandatu.

 

WYDARZENIA KRAJOWE:

  • POL: Produkcja usług w kwietniu wzrosła o 6,0% r/r po wzroście o 7,3% r/r w marcu – wynika z nieodsezonowanych danych Eurostat, które zostały skorygowane o efekty kalendarzowe. Średnia 3-miesięczna dla dynamiki surowej produkcji usług od połowy ubiegłego roku przekracza 6,0% r/r, co potwierdza solidny popyt na usługi w polskiej gospodarce i obserwowany w ostatnim czasie wzrost preferencji gospodarstw domowych w kierunku konsumpcji usług.

 

KOMENTARZ RYNKOWY:

  • Kurs EURPLN w piątek w godzinach porannych spadł w lekko poniżej 4,29, a USDPLN do 3,7430. Na rynkach bazowych EURUSD wzrósł do 1,1450.
  • Wyraźne umocnienie jena, mającego ok. 14% udziału w koszyku tworzącym indeks dolara (rynek spekulował o możliwej interwencji MF Japonii) oraz niższe względem rynkowego konsensusu miesięczne dane o nowych miejscach pracy poza rolnictwem w USA, które schłodziły rynkowe wyceny skali podwyżek stóp Fed, przyczyniły się w czwartek do globalnej deprecjacji USD. Niewielkie wycofywanie się rynku z wycen podwyżek stóp Fed początkowo poprawiło globalny apetyt na ryzyko, co wsparło złotego również w relacji do euro, jednak spadki indeksów akcji w USA ten efekt finalnie zniwelowały. Na skutek oddziaływania wskazanych czynników indeks dolara (DXY) testował ważne wsparcie znajdujące się nieco poniżej 101 pkt., EURUSD przetestował górne ograniczenie strefy technicznych oporów 1,14–1,1460, a na rynku krajowym kurs USDPLN próbował przełamać strefę wsparć 3,74–3,7550.
  • W piątek płynność na globalnych rynkach finansowych będzie obniżona, gdyż z powodu dnia wolnego w USA tamtejsze giełdy będą zamknięte. Inwestorzy skupią się zatem na odczytach czerwcowych wskaźników koniunktury w usługach z Europy, a zakładając brak znaczących różnic względem konsensusu ich wpływ na kursy walut będzie raczej ograniczony. Przy braku niespodzianek ze strony geopolityki zakładamy zatem, że w piątek kursy głównych par z PLN nie zmienią się znacząco - EURPLN będzie poruszał się pomiędzy 4,28 a 4,29, natomiast USDPLN w zakresie 3,74–3,76. W naszej opinii dopiero przyszły tydzień da odpowiedź na pytanie, czy wskazane w powyższym akapicie poziomy — istotne dla kierunku krótkoterminowych trendów indeksu dolara, EURUSD i USDPLN — zostaną utrzymane, czy też pokonane.
  • Na rynku stopy procentowej czwartkowa sesja przyniosła spadek rentowności polskich obligacji, podążających za ruchem na rynku amerykańskich papierów skarbowych. Wsparciem dla wycen była przede wszystkim publikacja danych z rynku pracy w USA, które okazały się wyraźnie słabsze od oczekiwań. Dodatkowo pozytywny impuls dla obligacji stanowiły podczas sesji europejskiej dalsze spadki cen ropy naftowej — notowania ropy Brent zbliżyły się do poziomu 70 USD/bbl. W perspektywie najbliższych tygodni nadal widzimy przestrzeń do dalszego spadku rentowności krajowych obligacji. W sektorze 2-letnim mogą one zmierzać w kierunku 3,95%, natomiast w sektorze 10-letnim możliwe jest zejście poniżej 5,20%.
  • Przy pustym kalendarzu wydarzeń makroekonomicznych w piątek rynek powinien poruszać się w ramach dotychczasowych średnioterminowych trendów. Po publikacji danych z amerykańskiego rynku pracy oczekiwania dotyczące przyszłych obniżek stóp procentowych Fed zmniejszyły się, choć rynek nadal wycenia w 2026 cięcie stóp o ponad 25pb. Takie podejście może być częściowo uzasadnione ostatnimi sygnałami płynącymi z banku centralnego i jego przedstawicieli. Niemniej, biorąc pod uwagę spadające ceny surowców energetycznych, niższe od oczekiwań odczyty czerwcowej inflacji w Europie oraz generalny globalnych spadek oczekiwań inflacyjnych, można zakładać, że również FOMC zdecyduje się z czasem na złagodzenie tonu komunikacji. Podobny proces rozpoczął się już wcześniej w przypadku EBC. W efekcie rynek nie wycenia obecnie już w pełni obniżki stóp procentowych w strefie euro w 2026. Jeśli — zgodnie z naszym scenariuszem — analogiczna zmiana nastawienia nastąpi również w przypadku Fed, pojawi się istotna przestrzeń do spadku rentowności amerykańskich obligacji skarbowych. Obecnie rentowność 10-letnich UST utrzymuje się w pobliżu 4,48%. W perspektywie 3q26 spodziewamy się jej wyraźnego spadku w kierunku 4,20%.
Newsletter Centrum Analiz